Francja:zycie towarzyskie

Temat przeniesiony do archwium
Witam serdecznie, poszukuje osob, ktore mieszkaja w Strasbourgu, nie maja tu jeszcze wielu znajomych albo po prostu maja ochote poszerzyc grono znajomych:) Jestem tu na tyle krotko, zeby nie nawiazac jeszcze wielu znajomosci i na tyle dlugo, zeby zaczac sie troche nudzic w swoim sam na sam.. Jesli pojawi sie jakis odzew na to info, na pewno napisze o sobie cos wiecej, a obecnie pozostanimy przy tym, ze fajna ze mnie kobita. Pozdrawiam
hej pewnie za pozno juz zeby liczyc na odp ale ja dopiero od 3 tyg tu jestem a forum znalazlam teraz:-)niestety nie znam tu nikogo z rodakow i szukam znajomych bo samemu ciezko........jak bys jednak zajrzala tutaj to jest moj numer gg 4[tel]lub mail [email]
pozdrawiam
moje zycie towarzyskie we francji jest martwe szukam kolezanki na kawe i nie tylko zapraszam do siebie mieszkam w ouvergnie [email]
Maly offtopic... czy francuzi sa tak slabo kontaktowi czy po prostu brakuje Wam, piszacym w tym temacie, rozmow po polsku... czy tez francuski znacie na tyle slabo ze macie trudnosci sie dogadac? Pytam jako ktos kto ma tam wyjechac ;)
A czy w Polsce jak znajdziesz się w nieznanym żeby nie powiedzieć obcym środowisku, to od razu masz wielu przyjaciół, z którymi możesz pogadać o wszystkim? Francuzi są kontaktowi i bardzo uprzejmi ale na swój francuski, dla mnie trochę staroświecki sposób, napewno, nie możesz zacząć rozmowy od "siema". A Ty będziesz kimś zupełnie obcym, nikomu nieznanym Polakiem, wielu nawet wykształconych francuzów nie ma pojęcia gdzie leży Polska, jaki duży to kraj, że od prawie 7 lat w Unii Europejskiej a co najgorsze często myślą, że Polska to kawałek Rosji. Tak więc jesteś kimś obcym z nieznanego kraju. I nawet jeśli znasz dobrze francuski, nie masz kłopotu z porozumiewaniem się, to nie znasz środowiska, i gdy oni gadają między sobą o swoich lokalnych czy osobistych sprawach to nie koniecznie wszystko rozumiesz i nie zawsze możesz tak po prostu sobie z nimi pogadać. Stąd te pytania wielu Polaków czy jest w ich okolicy ktoś z Polski z kim można by się spotkać i bez napinki pogadać o wszystkim i o niczym, a może nawet pomilczeć, ale po polsku. Ja tak mam.
Dzieki za odpowiedz :)
De rien.
DOWA, swieta racja i zgadzam sie w 100 procentach (pogadac po polsku czlowiekowi strasznie brakuje, bez tych konwencji i czytania miedzy wierszami....)
I właśnie dlatego pytam jeszcze raz, czy egzystują na tym forum jacyś Polacy mieszkający w okolicach Nimes, Ales, Sommieres
Temat przeniesiony do archwium

« 

Nauka języka