Matura ustna 2012

Temat przeniesiony do archwium
1-30 z 35
poprzednia |
Witam.
18 maja zdaję maturę ustną z języka francuskiego. Jeśli ktoś zdaje wcześniej, czy mógłby tutaj pisać jakie miał zestawy, tematy itp?
ooo też bym była chętna, ale ja dopiero 24 maja.
Cytat: liliput
ooo też bym była chętna, ale ja dopiero 24 maja.

A jak przygotowujesz się do ustnej? Ja nie wiążę swojej przyszłości z językiem francuskim, ale zależy mi żeby dobrze wypaść na tej ustnej ;)
czesc dziewczyny!

Ja tez mam ustna ale dopiero 20 maja. Od mojej nauczycielki z franca dostałam gotowe zestawy bo ona jest egzaminatorem. Ale za bardzo chyba się nie bede przygotowywac.
Salut :)
Ja dziś miałem ustny z francuskiego. Strasznie się bałem, a właściwie byłem pewien, że nie zdam.
Rozmowa wstępna trwała niedługo (znajomi, co mieli angielski, mówili, że ich trochę pytali o np. najpiękniejszy widok w życiu [sic!]). Francuski zdawałem sam z całej szkoły. Pan zapytał mnie o to, czy lubię kino, jak często chodzę i jeśli z kim. Wylosowałem zestaw bodaj 23. Widok obrazka przeraził mnie, ale do tego przejdę.
W zadaniu pierwszym byłem w Bordeaux na jakichś wakacjach i na koniec wycieczki, chciałem kupić coś koledze. Rozmawiam z gosposią, u której mieszkam. Kwestie do omówienia: opis kolegi, cena prezentu, rodzaj prezentu, miejsce, w którym go kupię. Miałem rozpocząć rozmowę. Pan [Gosposia] zaproponował książkę. Nie wiem, co mi strzeliło do głowy, by powiedzieć, że on nie lubi czytać. Wtedy zaproponował coś do jedzenia. Powiedziałem, że wolę jakieś ubranie, że on jest duży i szczupły, więc może bluza. Mogę przeznaczyć od 50€ do 100€ i najlepiej kupić to w centrum handlowym. Po tym zadaniu, emocje całkiem opadają i można już swobodnie rozmawiać.
W zadaniu 2 był obrazek. Straszna sprawia, bowiem byli na nim ludzie na wózkach inwalidzkich, kilku było przy ścianie, jakiś sędzia, a dwie panie grały w tenisa stołowego. Niestety, nie mogłem sobie przypomnieć jak powiedzieć niepełnosprawni po francusku, więc powiedziałem, że nie są oni zdrowi (!), potem oczywiście pan pomógł i od słowa do słowa, handicapé padło :). Oczywiście, by powiedzieć, że grają w tenisa stołowego i są na sali gimnastycznej, nie było problemu. Pytania dotyczyły organizacji charytatywnych pomagających niepełnosprawnym, a także tego, jak ja mogę takim osobom pomóc.
W zadaniu trzecim były dwa zdjęcia i pytanie, gdzie wolałbym spędzić wakacje - nad jeziorem w domku koło lasu, czy nad rzeką, ale las też był widoczny. Jedno bliskie drugiemu, więc trudno powiedzieć dlaczego to, a nie to. Niemniej powiedziałem, że lubię pływać w jeziorze, odpoczywać na plaży, a nie lubię takiej silnej rzeki :D. Potem pan pytał, czy wolę spędzać czas biernie czy aktywnie. Odparłem, że biernie, nie lubię sportu, wolę czytać książki na ogrodzie, na co pan, że książki oczywiście francuskie. Oui, bien sûr odparłem :) Potem - rzecz jasna - należało wyjść. Komisja się naradzała, ale i tak czułem, że zdałem. Przyszły dwie panie, które po mnie miały egzaminować dwóch uczniów z języka rosyjskiego w tej sali, weszły do środka i poproszono, bym i ja wszedł. Pan powiedział, że oczywiście egzamin zdany pozytywnie, otrzymałem 23punkty oraz życzenia powodzenia na pisemnym egzaminie, który już w poniedziałek. Bardzo się cieszę z takiej ilości punktów, zwłaszcza, że pod kątem matury tego języka uczę się od września (do końca klasy drugiej na ogół trzeba nazbierać wiadomości gramatyczne i słówka, słówka, słówka). Były osoby, które z angielskiego otrzymywały po 15 punktów, a uczą się go od podstawówki, więc super! Jutro polski ustny zatem biorę się za naukę. Piszcie, jak tam Wasze egzaminy wyglądały i jak Wam poszły. Życzę powodzenia :)
Hej. Mam pytanie do Marget56: Czy mogłabyś wysłać skan tych zestawów? Potrzebne mi są do nauki. :)
do blacken666 głównie to rozmawiam ze swoją panią z francuskiego bo na ustny to chyba nie można inaczej się uczyć jak tylko dużo rozmawiać. Ćwiczyłam również rozmówki te co były rok temu...
Też miałam ustny parę dni temu. Nie martwcie się, egzamin jest bardzo łatwy i opracowany tak, żeby każdy mógł go zdać (bo nie wyobrażam sobie, jak bardzo trzeba milczeć, żeby go oblać).

http://www.iilo.chelm.pl/dokumenty/zestawy.pdf

Polecam te zestawy, dobrze sobie poćwiczyć samą formę egzaminu, żeby nikogo nie zaskoczyły zadania. Co prawda są po angielsku, ale formuła egzaminu jest niezmienna.
straaasznie bałam się ustnego egzaminu, bo nie czuję się dobra w takich formach matur, panikowałam jeszcze bardziej niż przed ustnym polskim. :) dodatkowo nie pomagał fakt, że musiałam jechać ze Świnoujścia do Szczecina, by zdać tę maturę...

od razu zaznaczam, że moja komisja była niezwykle miła, panie się uśmiechały, kiwały głowami, zachęcały, dopytywały się, czy 'c'est tout?', nie liczyły czasu, więc stresu nie było. mogłam spokojnie się zastanowić, jak coś powiedzieć, ułożyć zdanie itp.
pytanie wstępne - czy i gdzie chciałabym kontynuować naukę, czyli dosyć przyjemne.
wylosowałam zestaw numer 7 chyba, ale nie dam sobie ręki uciąć. pierwsze zadanie, według mnie najgorsze, okazało się najfajniejsze. 'byłam' na letnim obozie francuskiego we Francji, organizowałam Dzień Sportu, egzaminator był jednym z organizatorów. kwestie do omówienia: dyscypliny [piłka nożna, tenis, biegi, można wymienić wiele], nagrody [powiedziałam dyplomy i pamiątki, tutaj padło pytanie: kto się tym zajmie/kto to zrobi, odpowiedziałam, że my, bo będzie to ciekawsze i tańsze], goście [rodzice, uczniowie, nauczyciele itp.], i bezpieczeństwo [pamiętam, że powiedziałam coś o tym, że musi być przystosowane do wieku uczestników, padło pytanie, czy przyda się lekarz - oczywiście, bo wypadki się zdarzają, bo to sport itp.]. :)
obrazek miałam dosyć ciężki - grupa harcerzy wokół ogniska na polance [zapomniałam, jak są 'harcerze' po fr ^^], jeden z nich stał. pytania: dlaczego ten jeden harcerz stoi? [jest dorosły, najstarszy, pilnuje ogniska, może coś opowiada], czy chciałabyś być harcerką? [akurat to było dla mnie proste, bo byłam i powiedziałam prawdę - bo to ludzie odpowiedzialni, ciekawi, mają pasję, a to doceniam, bo lubię kontakt z naturą], tylko dwa. :)
trzecie zadanie - trzy zdjęcia parków/lasów i polecenie, aby wybrać taki, który byłby najlepszym miejscem dla przyjaciół na spacer. wybrałam zdjęcie z wodospadem [jest ładnie, fajna droga, piękny wodospad, świeci słońce], odrzuciłam jedno z dinozaurem [bo to dla dzieci i cośtam jeszcze] i takie, gdzie były jakieś skałki, jaskinie [bo moi przyjaciele nie lubią się męczyć, bo to nie byłby spokojny spacer itp.]. dostałam dwa pytania - co można/czego nie można robić w parku/lesie? [trzeba respektować prawa zwierząt, roślin, nie wolno hałasować, palić ognisk, niszczyć roślin] i czy uważam, że zmiany klimatu są niebezpieczne dla człowieka i dlaczego? [tutaj się zawiesiłam na chwilę, ale powiedziałam, że tak, bo organizm lubi stabilizację, nie lubi zmian, bo np. mogą występować bóle głowy, migreny]
przyznam, że liczyłam na jakieś 7o-8o%, bo wiedziałam, jakie błędy zrobiłam, ale szczęśliwie panie oceniały łagodnie, chyba widziały mój stres i to, że się starałam jak mogłam. :D oceniły mnie na 27/3o punktów, czyli 9o%, wyszłam szczęśliwa, a na pociąg to wręcz z radością pobiegłam! :D

był to najbardziej stresujący egzamin, pobił ustny z polskiego i prawo jazdy. chociaż po pierwszych dwóch zdaniach stres uleciał, liczyło się to, by coś mówić. w razie czego proście o powtórzenie, ja dwa razy tak zrobiłam, za to nie ma ujemnych punktów. :)
domyślam się, że wszyscy egzaminatorzy łagodnie będą to oceniali, gdyż nowa formuła dla większości wydaje się krzywdząca i bezsensowna, poza tym - stres to coś normalnego.

powodzenia wszystkim! :)
zwłaszcza na pisemnym w poniedziałek, już się zaczynam bać rozszerzenia. ;D
Ja już też po ;) Wylosowałam przypadkowo również zestaw 23, więc nie muszę pisać co w nim było, bo już ktoś wyżej opisał ;)
Baaardzo się stresowałam, ale zdobyłam 29/30pkt, więc 96% ;) Zawiesiłam się tylko na pytaniu o zawody sportowe z udziałem osób niepełnosprawnych, które oglądałam w telewizji.
Poza tym denerwowało mnie mierzenie czasu ze stoperem.. W rozgrzewce i przy pierwszym zadaniu nagle przerwali mi w połowie zdania, bo czas się skończył i od razu do kolejnego zadania musieliśmy przejść.
Z wyniku jestem bardzo zadowolona i cieszę się że to już za mną :D
Tak nas niewielu, a jeszcze trafiliśmy na ten sam arkusz
Cytat: blacken666
Zawiesiłam się tylko na pytaniu o zawody sportowe z udziałem osób niepełnosprawnych, które oglądałam w telewizji.
No właśnie tego pytania początkowo nie zrozumiałem, ale odparłem, że nigdy nie widziałem takich zawodów w telewizji.
U mnie w szkole było tylko 10 zestawów do wyboru ;) Akurat 23 był pierwszy z brzegu, no i okazał się szczęśliwy :D
Powiem tylko że matura ustna nie jest wcale taka straszna ;) Strasznie się stresowałam przed wejściem do sali, nie umiałam w miejscu wysiedzieć, ale jak już weszłam to cały stres minął. Jeśli ktoś się przygotowywał do matury ustnej przez ostatnie kilka miesięcy i dużo mówił w tym języku, to nie ma czego się obawiać.
U mnie były tylko 3 zestawy :)
No u mnie 4 osoby zdawały w szkole:P Ale aż dziwne, że trafił się akurat ten sam zestaw :D
z mojej szkoły zdawały trzy osoby, z nami była też dziewczyna z innej szkoły, więc czwórka i trzy zestawy :D

potwierdzam - stres ulatuje w chwili wejścia do sali. ale przed... istna masakra. chyba nigdy się tak nie stresowałam, a to dlatego, że długo czekałam, bo się kolejność zmieniła i wchodziłam ostatnia [a planowo byłam pierwsza ;P].
Ja zdaję ustną w piątek, strasznie się boję, że słówek pozapominam jak wejdę już na egzamin ;/ U mnie francuski zdaje 11 osób i na moje nieszczęście wchodzę ostatnia..
niestety na Romę na UW się nie dostanę :///////// :(((((((((

powiedzcie mi, czy jest gdzies romanistyka, ligwistyka stosowana, cokolwiek byle z francuskim i nie na UW?
A, mialam zestaw nr 7, jak ktos chce to podesle na @ co mialam
Do Basiek93. ja poproszę. [email]
ja też poproszę : [email]
ja też poproszę :) byłabym wdzięczna - jutro mam ustny:(

[email]
no i pytanie do tych, co juz zdawali - jakie pytania Wam zadali na rozmowie? :)
tez poprosze [email] mam jutro ;o strasznie sie boje..
Cytat: Basiek93
A, mialam zestaw nr 7, jak ktos chce to podesle na @ co mialam

ja tez poprosze, [email]

ja sie mecze w czwartek :(
A ja już dawno jestem po, miałam 11 maja. Zestaw miałam chyba 14, ale głowy nie dam, z tego stresu wszystko się zapomina. Komisja była bardzo miła, aż byłam w szoku. Ciągle mówiłam, jak to lubię książki i nie lubię spędzać czasu z ludźmi to je doprowadziłam do śmiechu.
Pytali mnie w jakim rodzaju mieszkania mieszkam, co lubię robić w wolnym czasie i jakie mam obowiązki w domu. Potem była rozmowa, w której kompletnie nie pamiętam o co chodziło, zaczynał egzaminator a ja byłam gdzieśtam i trzeba było powiedzieć gdzie pójdziemy na zakupy, co zjemy w przerwie i czym się tam dostaniemy, potem obrazek przestawiał dziadka z dwiema wnuczkami przeglądali album, potem były obrazki trzech różnych plaż i miałam wybrać jedną.
W mojej szkole byłam jedyną zdającą francuski, pisemny też się fajnie pisało samotnie :D
czy ktoś z was mógłby przesłać mi jakie miał zadania na ustnym z francuskiego????? PROSZĘ.. mój adres [email] za wszelką pomoc bardzo, bardzo dziękuję. ja mam jutro więc chcę jeszcze poćwiczyć
ja miałam, podajze chyba 8 wynajem mieszkania zadanie pierwsze w biorze zad 2 pan jezdził na koniu w plenerze a 3 okropne wybrac plakat jezykowy były 3 i nie miały punktow charakterystycznych alecos sie wydukało pytania do tego w ogole nie zrozumiałe takze nawet nie odp zdałam na 80% takze nie jest zle ucze sie ok 4lat a do matury 2
A ja mam jutro ustny i strasznie się boję. Mam tendencję do zapominania słówek, szczególnie jak się stresuję. Niby podstawy jakieś tam mam, w końcu przez prawie rok nam wałkowała, zanim przeszła do gramatyki i czasów... Nawet nie wiem co mam sobie powtórzyć! A na wszystko też nie ma czasu - to aż 7 dużych zeszytów i z milion słówek ;s
Ktoś jeszcze jest po ustnym i miał inny zestaw niż ten 23, 7, 8, 14?
nie ma co sie uczyc dzien przed matura ale warto powtorzyc podstawowe czasowniki i słowka najprostsze bo to sie w stresie zapamieta... dobrze ze sa te pytnia na rozgrzewke bo to pomaga troche bo stres opada bedzie dobrze
Nie powtarzajcie sobie nic. To, co umiecie teraz powinno, musi, wystarczyc. Inaczej byście się nie podejmowali zdawania ustnej. Nie wysłowicie się lepiej, nie ma opcji, przez 1 dzień nic się nie zmieni, lepiej niz na swój poziom nie zdacie. Ja miałam zestaw nr 1. Nie było źle, zdałam. Wy też dacie radę!!!
Temat przeniesiony do archwium
1-30 z 35
poprzednia |

« 

Studia we Francji

 »

Pomoc językowa - tłumaczenia