Celujący z francuskiego!

Temat przeniesiony do archwium.
Czy ktoś z was miał na koniec roku celujący z francuskiego ja mam zamiar mieć za rok.Jakie warunki musieliście spełnić,w jakich konkursach braliście udział i które zajmowaliście miejsca>Czy było trudno??
Ja mam bardzo dobry=p Na celujacy trzeba sobie baaardzo zasłużyć=p Żadnej oceny poniżej 5, a wygrywanie w olimpiadach językowych;) Powodzenia w przyszłym roku=)
konkursy??
buahaha=) u mnie w lo to jest takiiii poziom francuskiego ze mam bez problemu 6 bo mialam fr w gimn...a w lo idziemy od podstaw!
w zasadzie to tak dobrze na 6 to fr nie umiem no ale na tle klasy to sie troszke wyrozniam...;)
nie wiem jak jest u Ciebie w szkole...ja musialam tylko przeczytac ksiazke po fr ija opowiedziec na lekcji i odp na pare pytan i juz mam 6;D
powodzenia w zmaganiach o 6!!;)))
zreszta moim zdaniem to duzo zalezy od nauczyciela...jego wymagan no i podejscia do tego przedmiotu!!
troszke dziwne pytanie. Bo to zalezy od poziomu nauczania, szkoły, klasy...
U mnie np. licza sie postepy. Nawet jesli masz zawsze piatki ale widac ze sie nie rozwijasz to nie bedziesz miec 6. A swoja droga u mnie w klasie jest niemozliwe miec same 5 :| bo co drugi sprawdzian mamy z poziomu wyżej (a wszyscy uczymy sie od podstaw) .

Najlepiej dokształcić się podczas wakacji, i być po prostu do przodu :D w tedy na pewno sie uda na 6.

pzdr
ej, przeciez ocena nie odzwierciedla nawet w najmniejszym stopniu umiejętności ucznia
cicho bo się wyda i się załamią :)
ja mam 6 a zaczelam nauke fr rowno z tym rokiem szkolnym:)))) wystarczy troche sie przykladac i miec chociaz troche zdolnosci do jezyka. dodasz systematycznosc i juz masz szanse swietnie mowic w danym jezyku. liczy sie praca i zamilowanie dla tego co robisz!
ale w sumie to ocena nic nie pokazuje bo kazdy nauczyciel ma wlasne wymagania. np u nas nie bylo zadnych konkursow, wiec 6 dostali ci ktorzy sie wybijali ponad program, plus dodatkowe prace, szostki ze sprawdzianow i oczywiscie staly poziom, koniecznie powyzej 4!!!!
donc je suis tres heureuse!!!! bonne journee!!!
To jest chyba jakas pomyłka na temat szostki za brak 4 w dzienniku !!! Juz nawet w zaswiadczeniu ud kuratora ustalone jest ze oceny celujace przyznawane sa dla lauretow konkursow wojwodzkich. Ja jestem uczniem II ( juz teraz III) klasy gimnazjum i zeby dostac ocene celujaca muslalem dostac sie na wojewodzkie i stac sie laureatem teog konkursu wraz z zajeciem VI miejsca ... Wiec stawianie ocen calujacych takim ososba ktore nie posiadaja 4 itp. jest popostu dla mnie obraza. Taka ocena jest wyroznieniem dla najlepszych!!! A pytanie typu co trzeba zorbic zeby... miec 6 jest jakos nie na miejscu - poprostu trzeba byc najpelszym i to udowodnic na olimpiadzie w koncu od tego ona jest !!!
oj chlopcze widac ze jestes z gimnazjum, bo zycie cie jeszcze nie doswiadczylo jednostką edukacyjną zwaną liceum. zgadzam sie z toba ze nie mozna dac oceny celujacej wylacznie dlatego ze ktos nie mial zadnej czworki. ale znowu ocena celujaca to nie jest nagroda nobla i nie mozna jej tak 'sepic'. olimpiady w liceum sa o wiele trudniejsze niz w gimnazjum (a uwierz mi ze orientuje sie w temacie bo bylam laureatką z jezyka obcego w gimnazjum). dodatkowo w liceum olimpiady sa ogolnopolskie wiec tylko nieliczni sa laureatami, dlatego niektorzy nauczyciele daja 6 na podstawie innych rzeczy. celujacy dostaje osoba, ktora wiedza wykracza ponad program, a wymagane zagadnienia zna na prawie 100 proc (O CZYM SWIADCZY BRAK ZADNEJ 4 Z OBOWIAZKOWEGO MATERIALU). wiec zrozum ze ten wymagany 'brak czworki' to nie jest zadna obraza, tylko dowod na to ze dany uczen zna caly material!!!
Ja miałam :-)))))) A co do konkursów,to brałam udział w Konkursie Języka Francuskiego,Wiedzy o Francji,ale nie da się ukryć,po prostu uczyłam się. Pozdrawiam!
Ja miałem rok temu na zakończenie liceum. Co o tym zadecydowało? Hmm... Chyba to, że zdałem DELFa (jako jedyny w klasie). Poza tym brałem udział w olimpiadzie (etap wojewódzki) i byłem lauretem (3 miejsce) Konkursu Poezji i Prozy Francuskiej. U mnie wystarczyło :) Ale zgadzam się, że wszystko zależy od nauczyciela...
Zaprzeczasz sama sobie najpier powiedzialaś że 6 jest dla osób ktróe znają materią ponadpodstawowy a poźniej że dla osób które mają opanowany w 100% materiał OBOWIĄZKOWY --- obowiązkowy czili taki który musza znac wszyscy i za niego nalezy sie wlasnie 5 i tylko 5 !!! A wiedze ponadpodstwowa mozna sprwadzić np. w konkursach ...
rzeczywistosc wyglada inaczej, wiem z doswiadczenia bo wyobraz sobie ze mi z niemca nauczycielka chciala wstawic mi 6 z samych piatek i moja deklaracja ze bede zdawal mature z tego jezyka. jednak nie bylo mojej deklaracji i nie bylo w ten sposob ocen. mimo wszystko wydaje mi sie ze z niemozliwoscia jest aby 6 mial tylko ten uczen ktory zostal finalista olimpiady. wtedy byloby tylko kilka takich ocen w kraju :P tak wiec jednak chyba wszystko zalezy od nauczyciela. jak jest surowy to bedzie wymagal niewiadomo czego, a jak poblazliwy i gdy chce zachecic - wtedy 6 moze miec kazdy :P
ej, czytaj dokladnie zanim skrytykujesz! wyraznie napisalam ze uczen na 6 ma znac material ponadobowiazkowy, ale rownoczesnie obowiazkowy na 100 proc!!! to nie jest to samo, jakbys nie wiedzial, bo mozna znac rzeczy ktorych sie nie bralo w szkole, a przy tym np. nie uczyc sie slowek zadanych na lekcjach i kartkowki pisac na 2... w takim wypadku nie ma mowy o 6!!!
no doslownie wtorny analfabetyzm... co sie dzieje z tym spoleczenstwem... dobrze miodek mowil, to nie sluchali!
ojej, a ja miałem tylko piątki z francuskiego w liceum.... :(
to znaczy, że jestem cieniasem? :(
Nie:) Ja jestem teraz w drugiej licealnej i w pierwszej mialam same piatki.
Ale w gimnazjum mialam 6 w kazdej klasie, nawet po zmianie nauczycielki. Nie sadze bym byla jakas genialna z francuskiego, ale patrzac na reszte klasy to chyba mialam najwieksza motywacje do nauki tego jezyka.
a mi ocena celujaca przeszla kolo nosa...rnrnw liceum zawsze pracowałam systematycznie i jakos wybijałam sie od reszty klasy. poprostu lubiłam ten jezyk.jakos tak łatwo mi to przychodziło. przez cztery lata nauki miałam prawie same piątki, czwórki szłoby policzyc na palcach jednej reki;)rnrnbyłam zawsze aktywna na lekcjach. w czwartej klasie liceum nauczycielka zapowiedziała sprawdzian ogólny z czterech lat! podeszłam do tego troche na luzie, szczerze mówiąc nie uczyłam sie za bardzo , chciałam sie sprawdzic na co mnie stac "tak od ręki", w końcu pomyślałam ze i tak mam same piątki to co mi szkodzi. rna tu surprisernpunktacja była zrobiona na ocene celującą. test napisałam jako jedyna w klasie na 5 , pamietam jeszce te brawa które reszta klasy biła mi z podziwu , radośc ta jednak trwała krótko... bo wtedy pani profesor oznajmiła mi ze szkoda ze nie napisałąm na 6 bo wtedy bym miała 6 na koniec, a w takim przypadku to moze mi dać jedynie tylko 5! rnczyli ocena końcowa zależała od tego testu! szkoda tylko ze Pani profesor mnie o tym nie uprzedziła !!!! ;( rnrnpotem przyszła matura, zdałam na 6 i wtedy Pani profesor do mnie podeszła mówiąc że dobrze ze dała mi 5 na koniec a nie 6 bo widzi ze mnie ta ocena zmobilizowała do pracy...czy ja wiem;)rnrnen bref wszystko zalezy od nauczyciela i jego własnej filozofii na temat szóstek
zajebiscie... jestem w 3 klasie. od 1 klasy francuski byl moim oczkiem... a teraz zbliza sie matura probna iboje sie ze obleje...
do teraz wrecz marzylem o trym by zostac prof de francais czemu jestem pelen obaw?! co tam 6 ?! co tam nawet 5? uczcie sie dla siebie! a oceny walcie! do niczego wam sie nie przydadza... na serio... pozdrawiam.
Witam,
tak sobie czytam zaleglosci na forum, bo nie bylo mnie kilka dni...
A propos "6-stek" tez sie troche pochwale, bo mialam takową na koniec licemum z j.francuskiego. Niestety bylo to "100 lat" temu :-), wiele lat nie uzywalam tego jezyka i smutna prawda jest taka, ze sporo zapomnialam.
W zeszlym roku "wrocilam do franca", zaczelam pisac i rozmawiac z francuzami. I co sie okazuje gramatyka, która kilkanascie lat temu mialam w jednym palcu "wyfrunela".. :-(( Wierze jednak, ze w miare samodzielnej nauki ta wiedza wroci z czasem. A co do tego stopnia, nie dostalam go za udzial w jakims konkursie, ale chyba za to, ze bylam najlepsza z klasy i moja wiedza przekraczala poziom wymagany w programie nauczania.
Wszystkim ambitnym zyczę wytrwalosci w nauce j.francuskiegoi samych piątek i szóstek.
A tym co maja czwórki - czasami lepsza "mocna" czwórka niz naciągana piatka !

Pozdrawiam serdecznie
@+ Ola
Temat przeniesiony do archwium.

« 

Pomoc językowa