romanistyka czy naprawde jest az tak zle? :(

Temat przeniesiony do archwium
W tym roku zdaje mature a dokladnie juz w poniedzialek mam egzamin ustny z francuskiego, chcialabym dostac sie na romanistyke na UMK w Toruniu, powiedzcie czy studiowanie tego kierunku jest naprawde az takie straszne? a tak w ogole to czy trudno jest sie dostac do Torunia. Lubie ten jezyk ale niektore Wasze opinie troche mnie zniechecily, prosze bardzo o odpowiedz i porady, pozdrawiam :)
ROmanistyka to nie tylko jezyk... historia, literatura, jezykoznawstwo, gramatyka opisowa, lacina, filozofia, psychologia, logika, itd. Jezeli nie pociagaja Cie te przedmioty lepeij zrobisz idac na kurs jezykowy.
Zgadzam sie w 100% z przedmówca. Jesli nie bedziesz cierpiala katuszy na jezykoznawstwie, literaturoznawstwie, historii czy cywilizacji to romanska bedzie dobrym wyborem;) Duzo jednak osob nagle dochodzi do wniosku, ze to beznadziejny kierunek i "co ja bede po tym robil/a??". Warto wiec wczesniej wiedziec "z czym sie je filologia" :)
zgadzam się z przedmówczyniami. sam jestem na romanistyce na UMK i......jest jak jest. katusze na gramatyce opisowej i literaturze. nie tylko :|
ale mogło byc gorzej. trzymam się jak mogę
Ja tez jestem na UMK. Fakt - gramatyka opisowa i literatura (mam zle wspomnienia z egz ze sredniowiecza;) )pasjonujace dla wiekszosci nie sa, ale da sie przezyc:) Ogolnie jest bardzo sympatycznie, wyjatki sie zdarzaja, ale tak jak wszedzie;)
Temat przeniesiony do archwium