JAKIE PODRECZNIKI NA ROMANISTYCE

Temat przeniesiony do archwium
Witam,

OD jakiegos czasu ucze sie samodzielnie jezyka, odkad z powodow osobistych zaprzestalam nauki z nauczycielem.

Interesuje mnie wykaz podrecznikow, uzywanych w Polsce na wyzszych uczelniach na kierunku ROMANISTYKA.
Bardzo by mi to pomoglo w udoskonaleniu wlasnego jezyka.

Z gory dziekuje za podawanie tytulu, autora/ow, oraz przedmiotow, do ktorych sa uzywane.


Pozdrawiam serdecznie.
Jak śwait światem to nauczyciel poleca podręczniki, na uniwersytecie TEŻ :)
Nie istnieją takie wykazy .
Na UW:
Remarque sur l'emploi des articles (apercu et recueil d'exercices) - Krystyna Zaleska, Helena Okęcka
Les temps passes de l'indicatif (apercu et recueil d'exercices) - K. Zaleska, H. Okęcka

I ja osobiście polecam:
Język francuski - Róża Somla-Dembowska
Uniwersytet Warszawski » Wydział Neofilologii » Instytut Romanistyki
mgr Krystyna Zaleska
Jednostka: Zakład Dydaktyki i Metodyki Języków Romańskich
Stopień naukowy: magister
Stanowisko: wykładowca
Wieloletni kierownik Zakładu Dydaktyki i Metodyki Języka Francuskiego
i co ona ma polecać :)
moi nauczyciele też siebie polecali :), matematyk nie :)
Ale to są najlepsze książki!
Wrr
Na rynku polskim nie ma lepszej książki do rodzajników niż ta podana przez PetiteSto. O ile wiem we Francji też nie ma lepszej.
Tak, o tej książce już w liceum słyszałam i też mam takie zdanie.

A co do tego "co ona może polecać"... p. Zaleska i p. Okęcka to jedne z najlepszych wykładowców na UW.
Poza tym nie oceniaj autora po stopniu jaki posiada. Większość wykładowców na UW od PNJFu mają "tylko" magistra, ale to nie przeszkadza im być dobrymi pedagogami.
bardzo dziekuje wszystkim. :)
na pewno nabede te podreczniki.
Oczywiscie, zdaje sobie z tego sprawe. jednak mialam na mysli np. podreczniki obecnych studentow.
beznadziejna wypowiedź
oczywiście to w nawiązaniu do wypowiedzi uzytkownika "aksel07" :P
co do rodzajników to jest taka książka, a w zasadzie książeczka "O rodzajniku francuskim i jego ekwiwalentach"..:)

Jeśli chodzi o UŚ
- literatura - na 1 roku obowiązkowo Lagarde, później obojętnie, byleby przygotować się z tego co trzeba :P

PNJF - różności... + do zdań podrzędnych ksiązeczka autorska pani dr "Tryby i czasy we francuskich zdaniach podrzędnych" , taka różowa :P Teoria krótko i rzeczowo, wiele przykładów, masa ćwiczeń.. i odpowiedzi na koncu ;p
Bescherelle! jesli chodzi o odmiany..

przydają się : Le petit robert, le bon usage, precis de grammaire francaise ;)

Oczywiście wykładowcy podają masę ksiązek.. ale komu sie chce do tego zaglądać (no, prócz PNJF'u ;p)
aa no i warto zaznaczyć że nauki języka jako takiej jest mało..więc trzeba poświęcić sporo czasu jeżeli na prawdę chce się umieć MÓWIĆ.
O właśnie! Bescherelle! Przyjaciel każdego romanisty!

Ale Le Bon Usage... Nie powiedziałabym... Kupiłam, wydałam 250zł i na razie LBU ładnie wygląda na półce...
heh.. ta książka to zwykle moja ostatnia deska ratunku :P
co w tym beznadziejnego ?
Mamy coś takiego w naszej kulturze i obyczajowości jak zakaz chwalenia samego siebie. Gdyby ta nauczycielka polecała coś innego niż własną książkę byłoby to znakiem jej "słabości" w zawodzie.
Ktoś mówiący o sobie jestem w tm najlepszy, budzi zdziwienie i antypatię. DLACZEGO ??
Dla mnie nauczyciel polecający swoją ksiązkę jest godzien uznania. Bo nie tylko prowadzi zajęcia, ale potrafi swoje przemyślenia i wiedzę zebrać do kupy i przelać na papier.
Ale ja nie napisałam, że p. Zaleska czy p. Okęcka mnie uczą. Otóż nie, nie uczą mnie. Będą mnie uczyć na II roku, ale drżę ze strachu przed spotkaniem z nimi. Obydwie książki widnieją jako obowiązkowe w programie zajęć z PNJFu na UW i funkcjonują jako skrypt przyjęty przez dyrektora Instytutu i nie wiem kogo jeszcze, więc kto by mnie teraz nie uczył to i tak będę ich używać.
Poza tym pytanie było z jakich książek korzystamy, a nie kto je napisał, gdzie wykłada, jaki ma stopień i kto polecił.
Hospody co się porobiło ?? :)
Istnieje coś takiego jak obowiązkowy podręcznik ??
Obowiązkowa lektura jest zrozumiała ale podręcznik nie. Moi nauczyciele podawali bibliografię przedmiotu. Nie rozumiem jak może istnieć skrypt przyjęty przez dyrektora Instytutu. To jest nadużycie :(
Polecenia podręczników były uzasadniane ich zakresem, poprawnością, aktualnością wiedzy, poziomem przekazu itp.
Korzystałem ze skryptów bo były tanie. Miałem też podręczniki , które mi odpowiadały np narracją. Lista ? coś takiego nie istniało .
(jestem po studiach technicznych)
A w jaki inny sposób się dowiedzieć, w jakiej dziedzinie pewne książki są uważane za "podstawowe" lub "milowe" ?
Jeśli kończyłeś np. fizykę lub informatykę to Wiesz doskonale jakie są najbardziej znane i najlepsze książki do nauki.
Mam propozycję: zaopatrz się w te książki i dopiero komentuj.
Praktyczna Nauka Języka Francuskiego to dosyć specyficzny przedmiot i trzeba go podeprzeć podręcznikami (i stosem kserówek z różnych książek), które nauczą nas poprawnie stosować czasy czy rodzajniki. Dobrymi podręcznikami bez względu na to kto je napisał. Patrząc obiektywnie to te książki są naprawdę najlepsze. Kiedy uczyłam się do matury przetestowałam ok. 20 książek i do większości miałam zastrzeżenia, a do tych nie mam.
Pewnie strasznie Cię to zbulwersuje, ale do l'expression écrite ani do l'expression orale w ogóle nie mamy książek i co? Żyjemy, mamy się dobrze i idziemy na przód.
Owszem z innych przedmiotów (oprócz Wstępu do językoznawstwa i wstępu do literaturoznawstwa) mamy bibliografię, ale te przedmioty nie są aż tak specyficzne jak PNJF...
>Pewnie strasznie Cię to zbulwersuje, ale do l'expression écrite ani do
>l'expression orale w ogóle nie mamy książek i co?
hmm co innego mnie bulwersuje :)
Ja wiem ,że do tego jest literatura. Mój "podręczny" księgozbiór domowy liczy ponad 1000 róznych woluminów. To są podęczniki do nauki mówienia i pisania.
Samowtór i samotrzeć nauczył mnie Sienkiewicz, narcyza Maryśka Jasnorzewska, widniej Wysocki , la cigale La Fontaine, budrys, burka Laszka Mickiweicz,
Temat przeniesiony do archwium

« 

Brak wkładu własnego

 »

Życie, praca, nauka