Przegląd filmów Kawalerowicza w Paryżu

Temat przeniesiony do archwium.
W Instytucie Polskim w Paryżu rozpoczął się przegląd filmów Jerzego Kawalerowicza. Do piątku francuscy widzowie mogą obejrzeć pięć pozycji z dorobku zmarłego w grudniu reżysera, w tym "Pociąg", "Faraona" i "Matkę Joannę od Aniołów".

Przegląd organizowany przez Instytut Polski w Paryżu otworzył w poniedziałek pokaz "Pociągu" (1959). Film oglądało czterdziestu, w zdecydowanej większości francuskich widzów.

"Francuscy kinomani znają Kieślowskiego, nieco starsi Wajdę z jego 'Człowiekiem z marmuru'. Kawalerowicz, w Polsce prawdziwy pomnik i instytucja, jest we Francji zapomniany" - zauważył francuski krytyk Pierre Murat. Dodał jednak, że prawdziwi miłośnicy kina we Francji pamiętają o dwóch dziełach reżysera: "Matce Joannie od Aniołów" i "Faraonie".

Szefowa francuskich Archiwów Filmowych Béatrice de Pastre zwróciła uwagę na to, że filmy Kawalerowicza wymykają się prostym definicjom - w każdym z nich są elementy różnych gatunków - melodramatu, filmu psychologicznego czy policyjnego.

Zmarły 27 grudnia 2007 roku w Warszawie w wieku 85 lat Jerzy Kawalerowicz reżyser i scenarzysta, współtwórca słynnej polskiej szkoły filmowej zrealizował 17 filmów fabularnych. Za "Faraona" ekranizację powieści Bolesława Prusa (1966) reżyser otrzymał nominację do Oscara. "Matka Joanna od Aniołów" (1960), na motywach opowiadania Jarosława Iwaszkiewicza, dostała w 1961 roku nagrodę specjalną jury festiwalu filmowego w Cannes. Kawalerowicz był doktorem honoris causa paryskiej Sorbony.
Źródło : PAP
Miałam tę przyjemność poznać bohatera artykułu. Był naprawdę wspaniałym człowiekiem.
ClairDeLune powiedz mi jedno .Dlaczego Polacy z taką łatwością łykają inne kultury, a swoich artystów światowego formatu nie doceniają?
Piotrze, czy pytasz o zasady marketingu?? Czy może o fakt, iż to co otacza nas na codzień, choćby było niezwykłe, barwne w przekazie, fascynujące i urzekające dla ludzi "z zewnątrz", na nas już nie robi takiego wrażenia, gdyż mamy z tym styczność dzień po dniu??

Podam Ci przykład. Otóż, dajmy na to, "rodowodem" i symbolem klasy modelki jest edytorial w "Vogue".

Natomiast artysta z założenia ogółu musi wykazać się na zagranicznym rynku, aby mógł być doceniony w Polsce. Niezależnie od tego, czy jest to aktor, reżyser, malarz,poeta czy piosenkarz. Podporządkowanie się zachodnim trendom, postępujące w galopującym tempie.
Krzywdzące, ale prawdziwe.

Jednak poruszając ten temat, muszę dodać, co wynika z moich własnych bezpośrednich obserwacji, że "znajomość alfabetu nie czyni człowieka pisarzem". Niestety wielokrotnie w przypadku wspomnianych przez Ciebie, naszych rodowitych ARTYSTÓW ŚWIATOWEGO FORMATU, słowo "artysta" jest jedynie wytłumaczeniem ekscentrycznych zachowań, wielce odbiegających od jakichkolwiek norm etycznych. Pojęcie to ma być złagodzeniem, a może nawet zneutralizowaniem krzywd wyrządzanych osobom wokół nich.

Na to określenie trzeba zasłużyć. Zarówno wkładem pracy, jak również formą, czy sposobem obcowania z ludźmi.

Pozdrawiam Cię serdecznie. ;)
Patrycja

« 

Pomoc językowa - tłumaczenia

 »

Pomoc językowa - tłumaczenia