Książki do nauki

Temat przeniesiony do archwium
1-30 z 55
poprzednia |
Witajcie!!
Chcialbym sie zaczac uczyc francuskiego samodzielnie!! Co polecacie?? Dodam jeszcze, ze nie mialam do czynienia nigdy z tym jezykiem.
Prosze pomóżcie!!!!!!
Wejdź na stronę ESKK. FRancuski dla pocz.
www.eskk.pl. Ja się uczę francuskiego 4 lata. Bonne Chance!
Ok!! A cos z ksiegrani???
Jeśli chcesz się uczyć sama to najlepiej zakupić płytę -program komputerowy , z wymową. Zobacz w empiku lub jakiejś księgarni językowej , np. w Noveli
A może jakieś konkretne tytuły. Może jakiś pons albo coś z wydawnictwa wiedza powszechna??
Cześć! ja też uczę się w ESKK, teraz zaczełam kurs dla średniozaawansowanych. Już trzeba zacząć mieć wyczucie jezykowe? A ty uczysz się dla zaawansowanych?
Ludzie, zyjecie?? Czemu nikt nie chce doradzic?? Czy wszyscy sie uczyli w szkole nikt sam??
Proponuję ci żebyś poszła do księgarni i wybrała sama. Ja uczyłam się z podręcznika Bonjoure dla początkujących tylko że jak zaczęłam miałam dziesieć lat czy jedenascie więc jest on raczej dla dzieci. Przejrzyj sobie pozycje, zwróć uwagę na to, co jest w środku książki a nie tylko na okładkę, spróbuj poradzić się księgarza:)
Właśnie raz poszłam do księgarni do pani nie umiała mi doradzić, mówła że jedni wolą to a inni tamto. Ale to znaczy, że mam zacząć od takiej książki, z której korzysta się w szkole?? Myśłałam o ponsie albo cos z wydawnictwa wiedza powszechna. Szukam czegoś z kasetami lub płytami. Poza tym chciałam kupić sobie książkę "język francuski dla początkujących" szypowskiej, jednak tam nie ma kasety. Czytałam gdzieś tutaj, że jest tam napisane jak sie wymawia kazdy wyraz. Nie zanm sie na takich książkach, dlatego myślałam, ze może ktoś tu pomoze.
ja sie uczę z podrecznika Marii Szypowskiej i jestem z niego zadowolona...ale dokupuje też sobie "Parlez avec nous" (ale to za 3 tyg) a w najblizszym czasie cos z serii "Francuski w 4 tyg".Robię to,bo mimo że w samouczku p.Szypowskiej jest podany łatwy zapis fonetyczny,to ja jednak wole mieć jakieś "zaplecze"...no i słuchaj też radyjka (polecam www.nrj.fr)...jak coś to chętnie pomoge ;) ...papa i powodzenia,bo też jestem samouk :)
Dziekuje Ci!! w koncu ktos sie odezwal. Ja kupilam sobie ponsa w miesiac, ale wolabym cos lepszego. Nie ma tam nagranych wszystkich odmian nagranych na kasecie i tu jest problem. A ta wymowa w tej książce szypowskiej to jest napisana przy kazdym slowku?? Czy jest wyjasniona na początku książki??
Pons w jeden miesiąc rzeczywiście nie jest najlepszy dla osób, które nigdy wcześniej nie uczyły się języka. Ja od niedawna uczę się z Pons - Francuski w 3 miesiące i jestem zadowolona. Wszystko jest tam przedstawione w małych kroczkach i jest więcej nagrań, odmiany albo są przedstawione osobno, albo czasowniki znajdują się w różnych formach w dialogach i zdaniach. Jak dla mnie jest tylko zbyt mało ćwiczeń.
Z tym, że ten kurs jest droższy od tego "w miesiąc", bo kosztuje ok. 80 zł. Najlepiej zawsze obejrzeć to co chce się kupić, bo nie każdemu wszystko odpowiada, a tu może być problem, bo ten zestaw (podręcznik + 4 kasety + 4 płyty CD) jest zafoliowany i w księgarniach zwykle nie chcą go otwierać.
Znajdź jeszcze wątek "Pons - francuski w 1 m-c i w 3 m-ce" - była o tym mowa jakiś miesiąc temu.
Acha i jeszcze jedno. Myślę, że warto kupić od razu mały słownik. Na początku nie będzie on potrzebny do tłumaczenia słówek, bo te są zwykle podane w podręcznikach do samodzielnej nauki, np. w Pons tłumaczenie jest pod każdym dialogiem i na końcu jest słowniczek, ale przydają się właśnie do sprawdzania transkrypcji. Moim zdaniem lepiej wybierać te z transkrypcją "właściwą", taką jaką znajdziesz później w bardziej zaawansowanych słownikach, niż z transkrypcją tzw. uproszczoną. Te uproszczone można poznać po tym, że w transkrypcji są umieszczone znaczki "ą" i "ę", czyli te które my Polacy znamy. Jednak szybko przekonasz się, że we francuskim te głoski nie brzmią dokładnie tak jak w polskim, więc po co kodować sobie w głowie, że to jest to samo. W niektórych słownikach transkrypcja jest objaśniona na początku, w innych nie, więc dobrze to sprawdzić. Takie słowniki można kupić za kilkanaście złotych.
Sorki, że tak cykam ci tą swoją odpowiedź, ale ciągle coś mi sie przypomina. Oczywiście jeśli nie chcesz kupować na początku słownika i masz łatwy dostęp do sieci, to możesz korzystać ze słowników, które znajdziesz w internecie.
Miało być "tĘ swoją odpowiedź" oczywiście. Głupi błąd.
Dzięki aguszka!! Właśnie tak myślałam nad tym ponsem w tzry miesiące, ale widziałam na stronie wiedzy powszechnej taki kurs francuski dla poczatkujacych z 3 kasetami. Jest tez kontynuacja tego kursu, mam dylemat. Wiem jak wyglada kurs ponsa (mam niemiecki w 3 miesiace dla srednio zaawansowanych). Nie wiem co wybrac...
No niestety na temat podręcznika Wiedzy Powszechnej nic nie wiem. Może się jeszcze odezwie ktoś, kto się z tego uczył. Pozdrawiam i życzę miłego zgłębiania tajników języka francuskiego.
A moglabys tak krotko opisac jak wyglada lekcja z tego ponsa w 3 miesiace?? Jeste ciekwa czy ma taki sam uklad jak ten niemiecki, ktory mam. Bardzo prosze!!! Na tym forum niektorzy nie polecali kursów pons. Dlatego tak się waham!!
jest wyjaśniona na początku książki (narysowane usta,do każdej głoski,aby poćwiczyć przed lustrem) no i jeszcze obok każdego słówka jest ten zapis.Przy każdej lekcji jest czytanka i tam nie ma zapisu,ale pod spodem jest słowniczek nowych słówek (starszych sie szuka w słowniczku z tyłu)i tam jest obok nich,jak już wcześniej wspomniałam,zapis fonetyczny.Mam nadzieję,że coś wyjaśniłam :)
oczywiście mam na myśli samouczek Marii Szypowskiej :D
Planuję sobie kupic tę szypowską, także dziękuję za wyjaśnienie, droga koleżnako!! każda informacja jest cenna dla mnie!!!
Każda lekcja składa się z części "a" i "b".
W części "a" na początku masz krótki dialog do którego jest nagranie, pod dialogiem masz wypisane wszystkie nowe, użyte w tym dialogu zwroty wraz z tłumaczeniem. Te zwroty też są nagrane i czytane przez lektorów (najpierw po francusku, potem następuje pauza abyś mogła powtórzyć, a następnie słyszysz odczytany zwrot przez innego lektora po polsku).
Następnie jest część w której masz wyjaśnione struktury gramatyczne i ćwiczenia, a wszystko jest oparte na zdaniach, które poznałaś z dialogów, albo podobnych.
W części "b" poznajesz dodatkowe przydatne w codziennym życiu wyrażenia, które są przedstawione w różnej formie, często też w postaci dialogów, ale niezwiązanych z tym dialogiem głównym z części "a". Do tego też są nagrania i ćwiczenia.
Do niektórych ćwiczeń też masz nagrania, tzn. zdania są odczytywane przez lektora.
Po każdych pięciu lekcjach jest lekcja powtórkowa.
Kurs prowadzi cię krok po kroku, co dla mnie było ważne, bo nigdy wcześniej nie uczyłam się francuskiego. Porównując go z tą książeczką w jeden miesiąc, struktury gramatyczne wprowadzane są o wiele wolniej i w mniejszych dawkach, co mnie akurat odpowiada.
Acha jest jeszcze druga część tego kursu, tak jak w niemieckim.
Podsumowując - powiedziałabym, że jest to dobry kurs dla kogoś kto nigdy nie uczył się tego języka i chce poznać podstawy.
Nie wiem, czy odpowiedziałam na wszystkie twoje pytania. Jakbyś chciała wiedzieć coś jeszcze to pytaj.
Aguszka, przekonalas mnie trochce do tego ponsa. Chyba sprzedam tego w miesiac i kupie tego wiekszego i dodatkowo tez te szypowska. Uzywalysie jeszcze oprocz tych ksiazek inne kursy?? A jakieś książki macie do gramatyki?? ja zkupilam sobie gramatyke langenscheidt.
Ja w sumie jakoś od razu trafiłam na Ponsa, więc od razu zastrzegam, że nie mam porównania z innymi kursami. Ten mi po prostu odpowiada, chciałam mieć coś co wprowadzi mnie w ten język, da podstawy. A za jakiś czas i tak będę musiała zdecydować z czego się dalej uczyć. Kuszą mnie podręczniki z jakich uczą na kursach, bo przyzwyczaiłam się do takiej nauki z angielskim, korzystałam z wydawnictw anglojęzycznych nawet w okresach kiedy uczyłam się sama. Nie wiem tylko czy w przypadku języka którego uczę się sama od podstaw nie będzie to zbyt trudne.
Nie kupiłam sobie jeszcze żadnej dodatkowej książki do gramatyki, bo zagadnienia których uczę się z Ponsa nie są na razie bardzo skomplikowane i nie wymagają na tym etapie bardziej szczegółowych wyjaśnień. Wybiorę sobie coś dopiero za jakiś czas, kiedy będę już umiała ocenić, co w nauce tego języka mi się przyda.
Własnie w tym problem, że ja znam i wiem jak wyglada kurs ponsa i wiem jak jest tam wytlumaczone wszystko ( mam na mysli ten moj niemiecki) i budową tak jak opisalas jest zblizony do tego francuskiego. Nie chce wydac pienedzy w bloto, dlatego tak sie waham! Bym kupila sobie te supermemo, jednak od pazdzienika wyjezdzam na studia i nie mam tam dostepu komputera. A watpie czy ma sens nauka z supermemo dwa czy trzy dni w tygodniu, prawda (na weekendy zawsze jestem w domu)?? Dlatego szukam czegos na kasetach albo na cd. Moze jeszcze ktos cos mi doradzi??
jezeli chodzi o gramatyke to mam "Krótką gramatykę języka francuskiego z ćwiczeniami",na początek w sam raz wg mnie :)
Czy bym mogła wiedziec z jakiego wydawnictwa jest ta gramatyka??
PONS :)
aguszka, a powiedz mi, czy ktos Ci polecil ponsa?? Czy sama weszlas do sklepu i tak sie zdecydowalas?? Mnie panie z ksiegarni raczej nic nie doradza!! Musze zdac sie na sibie!! I oczywiescie na rady z forum!!
W księgarniach rzeczywiście raczej nie potrafią doradzić. Ja zdaję się na siebie i rady znajomych (w tym przypadku nie mogłam na nikogo liczyć, bo nikt ze znajomych nie uczy się francuskiego) oraz to czego dowiem się z internetu.
Najpier kupiłam tę małą książeczkę Ponsa "w jeden miesiąc", bo po prostu chciałam się dowiedzieć czegokolwiek o języku, nie wiedziałam czy uda mi się uczyć samodzielnie. Na początek nie chciałam wydawać fortuny i szukałam jakiegoś małego podręcznika. Pons wydał mi się najbardziej przystępny, bo miał krótkie dialogi i wszystko czytelnie opisane. W zasadzie mi się spodobał, ale miał wady o których i Ty piszesz, tzn. nie wszystkie formy czasowników były w materiałach dźwiękowych i to sprawiało, że samodzielna nauka od podstaw była trochę mozolna, ciągle miałam jakieś wątpliwości czy wszystko wymawiam tak jak należy.
Ale ponieważ podręcznik wydał mi się w miarę ciekawy i pomimo trudności o którchy napisałam okazało się, że w sumie jestem w stanie myśleć o samodzielnej nauce, więc zaczęłam się zastanawiać nad tym kursem "Francuski w 3 miesiące". W decyzji pomogły mi informacje uzyskane na forum. Ten wątek o którym wspominałam wcześniej "Pons - francuski w 1 m-c i 3 m-ce" był założony właśnie przeze mnie - allicja (gość) to ja tyle że przed zalogowaniem się na tym forum.
Temat przeniesiony do archwium
1-30 z 55
poprzednia |

« 

Szkoły językowe

 »

Życie, praca, nauka