Pierwsza lekcja francuskiego

Temat przeniesiony do archwium
Witam!
Niedługo zacznę uczyć dorosłą osobę (wiek ok. 20 -paru lat) francuskiego od podstaw.
Co radzicie zrobić na pierwsza lekcję tak, aby była miła, no i najwazniejsze - od razu zachęcająca do dalszej nauki?
Mam już parę pomysłów, jednak proszę Was o sugestie, podpowiedzi, pomysły itd. na pewno znacie jakieś ciekawe metody!
...
Hmmm, ja też mam kandydata do pouczenia francuskiego i po olimpiadzie mam zamiar się za to zabrać:) No i właśnie, jak przygotować pierwszą lekcję? Ja z yo-witką czekamy na podpowiedzi:))
Bo ja już właściwie mam osobę, którą uczę francuskiego, ale ona na początku oznajmiła mi, iż podstawy francuskiego zna i zależy jej na konwersacjach. kamień wtedy spadł mi z serca, bo wiedziałam już, że z taka osobą można będzie już miło pracować. Nie dość, że ona się uczy, to ja jeszcze doskonalę się w słownictwie i w ogóle we wszytskim. poza tym, ona jest świetna.

No ale osoba początkująca, to już zupełnie inna sprawa.
Może napiszę więc mój pomysł, skoro nikt na razie jeszcze nie chce nam odpisać, moi. Anne.

Ostatnio czytałam sobie dla rozrywki francuskie tekty w Internecie. Trafiłam na pasjonujący reportaż na temat kolorów i ich znaczenia w reklamie, kreowaniu marki czy logo produktów, wpływu kolorów na otoczenie itd:

http://www.linternaute.com/acheter/dossier/couleurs-qui-font-vendre/index.shtml

No i pomyślałam, że troche wiedzy z tej lekcji wtłoczę w moją pierwsza lekcję. Przecież pamietacie wszyscy, że nauka o kolorach była jedną z pierwszych lekcji francuskiego (tak jak zwierzątka i liczby).
Wybrałam 8 kolorów, z gazet powycinałam różne rzeczy, wiążące się z nimi i z moim artykułem (biały - śnieg, mleko, ale rowniez dezodorant Nivea, twarożek almette, produkty "light", czerwony - pomidor, usta, szminka, serce, coca-cola itd.). Kazdy z osobna kolor ponaklejałam na kartkę A4, napisałam na środku np. ROUGE. Zostawiłam dosc dużo miejsca, aby moja uczennica mogła sama powypisywac wpadajace do jej głowy skojarzenia.

A więc słownictw z glowy. Teraz fonetyka:

powypisywałam parę MOICH skojarzeń na osobnej kartce. Są top słowa bardziej "skomplikowane fonetycznie" - np. neige. każę jej to napisać i podkreslić dwie ostatnie litery: g e . na tym słowie wytłumaczę, iż jak po g wystepuje "e", "y" czy "i" to g czytamy jak "ż". Przy zieleni każęnapisac jej slowo grenouille i podobnie - dzieki temu ma iż ille czy il czytamu jak "j" (poaz paroma wyjątkami) itd....

no i na koniec gramatyka. chciałabym wprowadzić parę najbardziej podstawowych czasowników: "etre", "avoir" (nieregularna odmiana) "aimer" - aby miała też czasownik regularny. Chciałabym, żeby postarała się sklecic z tego zdania dotyczace naszej lekcji ("Lubię żółte cytryny", "Czerwień jest ciepła" itd.)
Od razu, jesli bedzie na to czas, moge ją zapoznać z faktem, iż przymiotnik uzgadnia się z rodzajem rzeczownika (la pomme vertE) bądź nie uzgadnia (la chouette marron)....

Boję sie, że na poczatek nic więcej nie mozna zrobić, bo się jeszcze człowiek zniecheci, że zawala go się materiałem albo neka zagwostkami!

A więc to jest moj jeden pomysł.
Ale i tak apeluje do innych o podawnie ciekwaych tematów lekcji, pomysłów dotyczacych materiałów (obrazki? tekst? Filmik? Reklamy z gazet?...) albo może zasobów w Interneci, gdzie będę mogła poczytac o piewrszej lekcji.
Hmmm, wiesz yo-witka, Twój pomysł jest naprawdę dobry :)) Zwłaszcza, jeżeli uczeń jest wzrokowcem:) No cóż, wydaje mi się, że z niego skorzystam;)
Tylko właśnie, jak tu umiejętnie dozować wiadomości, żeby uczeń po pierwszej lekcji nie zestresował się za mocno;p i w łeb sobie nie strzelił? Kurczę, nauczanie od podstaw nie jest takie proste... Ale cóż, ostatecznie każdy musiał najpierw zacząć...;) Hej, yo-witka, może uda nam się "wyhodować" olimpijczyków?:))
Ja w czwartek idę na francuski, to zapytam się, co możnaby dać na pierwsze lekcje w jakiej ilości;) Jakby co, dam znać na forum:)
Dziękuję Moi.Anne :*

Kurcze, moim marzeniem byłoby wyhodować "olimpijczyka", albo po prostu - frankofila:) Ale na razie mam tylko przystarawych uczniów, których już nie obejmuje Olimpiada;)

Dziękuję bardzo Ci, że zaofiarowałaś pomoc i że zamierzasz się spytać na francuskim o pierwsze lekcje. Zawsze najlepiej korzystać z rad innych.

Znalazłam stronę, gdzie są porady na temat uczenia ludzi języka francuskiego i pierwszej lekcji. Niestety, są to głównie rady dla nauczycieli (a więc dla kogoś, kto nie uczy tylko jednej osoby, ale od razu całej klasy), poza tym - często pomysły te sa zbyt banalne lub oklepane. A my przeciez chcemy oczarowac francuskim, nieprawdaż, Moi.Anne? :)

Podaję link: http://french.about.com/od/teachingresources/a/firstday.htm

Pomimo paru wad, o których wspominałam, uważam ten portal za jeden z najlepszych jakie znam. Wyciągnęłam z niego parę cennych uwag:

1) Tabelka do odznaczania nauczonego materiału (http://french.about.com/library/begin/bl-checklist1.htm)
+jest tu juz rozpisane, co po kolei można robić
+kazde z tych lekcji zawiera różnorodny materiał (np. w tygodniu zaplanowana jest nauka zarówno słownictwa, jak i gramatyki itd.)
+chyba każdy uczeń lubi takie coś, nieprawdaż? Jak może sobioe wreszcie odznaczyć "ptaszkiem" przerobiony materiał... to działa troszkę tak, jak kalendarz adwentowy z czekoladkami, nieprawdaż?
-trzeba trzymać się planu, a na lekcjach to jest...trudne. A jeśli chcesz stworzyć swój własny plan, to musisz być bardzo zorganizowanym człowiekiem i wiedzieć, na co ile potrzeba czasu! Ja tak nie umiem.

2) Interesujący temat lekcji - gesty (http://french.about.com/library/weekly/aa020901a.htm)
+ nietypowy temat
+ zapoznanie z kultura francuską
- nie wiem, jak to połaczyć z gramatyką:/

3) Tongue twisters (http://french.about.com/cs/francophonie/a/tonguetwisters.htm)
+ nauka fonetyki
+ uczniowi moga łatwo wpaść do głowy słówka dzięki temu
- co z gramatyką????

4) Miłe projekty, które można uzyć na lekcji (http://french.about.com/library/weekly/bltopicsub-teachp.htm)
-na razie jeszcze nie opracowałam metody, jak można je uzyć
+tym niemniej jednak sa ciekawe

5) Standardowe pierwsze lekcje:
*Francja i jej mapa
*Symbole związene z Francją (wieża! żaby! Sery!)
*zwierzeta
*kolory
*numery, pory roku, dni tygodnia, miesiace itd.
*ubrania
*powitania/pożegniania francuskie

Tylko problem tkwi w tym, że nie wiem, jak te podstawowe tematu uczynić... bardziej interesujacymi....
Mam nowy pomysł.
Aby zainteresować ucznia, trzeba trafić w jego zainteresowania. Banalne, ale jednak często się o tym zapomina.
Tak więc pierwsza rzeczą, jaką powinno się zrobić, jest spytać przyszłego ucznia o to, co lubi, I pod tym kątem opracowywać lekcje. Zawsze można wymyślić coś, aby połączyć podstawowe słownictwo i wymogi gramatyki z ulubionym tematem.

Powiedzmy, że uczeń interesuje się filozofią. Wygląda na trudny temat, nieprawdaż? Nic bardziej błędnego! Okazuje się, że można tu wprowadzić podstawowe słownictwo no i posługiwać się czasem teraźniejszym! Czytam teraz "La Monde de Sophie" i robie sobie, jak zwykle, mapę myślową, oczywiście po francusku.

Kartka A3.
Na środku tytuł "Philosophie"
Od tytuły wychodza strzałki, odnosniki, linie przerywane, kolorowe itd.
Jeden z przykładowych podtytułów: "les philosophes de la nautre".
Strzałka do "Thales".
Małe rysunki: piramida, obok stojący człowiek oraz ich cienie, kropla wody z podpisem "Origine de toute chose", rysunek zaćmienia słońa "eclipse du soleil".

jesli uczeń zainteresowany jest filozofią, bedzie wiedział o co chodzi i stworzy pierwsze zdania, np.:
Thales est philosophe de la nature
Il connais la date d'eclipse de soleil
Selon lui, l'eau est origine de toute chose
Il mesure l'ombre d'un homme. Puis, il mesure l'ombre de la piramide

inna strzałka "Empedocle"
przekreslony rysunek kropli wody strzałki i ptaka
rysunki ziemi, powietrza, ognia i wody (podpisy: la terre, l'air, le feu, l'eau) z wyjaśnieniem: 4 substances elementaires
Pod spodem tez 4 rysunki, tym razem jajka, mąka, mleko i cukier. Od nich odchodza inne strzałki, pokazujace rozne typy ciast. Podpis "metaphore"

Uczeń układa zdania typu:
Selon Empedocles 4 substances elementaires ce sont:......
On peut faire beaucopu de gateaux des oeufs, de la farine, du lait et du sucre.
Alors, de la terre, de l'eau, de l'air et du fue, on peut faire aussi beaucoup de choses: les hommes, les animaux, les plantes....

Itd.

mozna nauczyc sie dzięki temu wielu podstawowych słówkek typu ziemia, powietrzee, natura, słóńce itd.
jesli chodzi o gramatykę, to uzywamy tu często odmienianego róznie "etre", "connaitre" itd. Zapoznajemy też ucznia z konstrukcją "czasownik modalny-inny czaswonik w bezokoliczniku", co jest łatwe, bo natural;ne (wystepuje w polskim, angielkim, niemieckim....)
Ważne sa tu tez rodzajniki, ale myślę, że jak na piewrsza lekcję, to starczy.

Także polecam taka metode - mapy mysli. Wyglada moim zdaniem ciekawie. No, ale niestety jeszcze nie jest ta lekcja sprawdzona;/ Zobaczymy, czy mojemu uczniowi sie spodoba
...
Salut yo-witka-D Jak tak czytam, co jeszcze tu napisałaś, to wychodzi na to, że moja Pani miała podobne propozycje;p
Lekcja z kolorami już została wcielona w życie. Zdązyłyśmy przerobić tylko 3 kolory! Jezu, ależ te pierwsze lekcje są trudne!
Hm. Niestety mi się już skońzyły pomysły na ciekwae lekcje. Mam nadzieję, że jednak zanim już wszytskie rzeczy, które opisałam wyżej, wypróbuję, to zjawi się tu ktoś i mnie natchnie nowymi ideami:P
ja tak tylko polecę stronkę, która mi moja nauczycielka poleciła sprawdzić...strona głównie dla nauczycieli, ale widziałam prezentacje jak przedstawić opis twarzy człowieka,figury geometryczne w kolorowy sposób i inne takie..może znajdziecie coś dla siebie;)
www.scholaris.pl
O, dziękuję, właśnie o takie rzeczy mi chodzi.:*
Znalazłam jeszcze stronę również dla nauczycieli języka francuskiego, ale i nie tylko, polecam:
http://frantice.interklasa.pl/frantice/index/strony
Są tu zamieszczone rózne materiały, a również w jednym miejscu zgromadzona dość duża baza stron internetowych wraz z opisami.
odświeżam trochę temat.
Mam nową osobę, którą uczę francuskiego.
Nowa osoba - nowe problemy:P
Wygląda na to, że nie ma uniwersalnej metody nauki języka, do każdego ucznia trzeba podchodzić inaczej.
Tym razem proszę Was o jakieś sugestie, jak urozmaicić lekcję dla osoby, która na razie jeszcze nie chce MÓWIĆ po francusku, mimo iż uważam, że zna słownictwo... na siłę jej przecież nie będę zmuszała, aby rozmawiała ze mną:P
Co więc mam robić z nią na lekcjach? Same czytanki?.........
Może macie jakieś linki do ciekawych tekstów?
wiem, że gdzieś kiedyś znalazłam fajne teksty, tylko nie jestem pewna jaka to była stronka.. wiem,że na tej coś było http://www.bonjourdefrance.com/index/dec1.htm ale nie wiem czy coś godnego uwagi... jak będę miała więcej czasu to poszukam to może znajdę..
Życzę powodzenia w nauczaniu:P:)
Yo-witko, jesli bedziesz miala troche czasu, polecam Ci to do czytania:
http://www.ebooksgratuits.org/pdf/la_bruyere_caracteres.pdf
une référence indispensable de la littérature française dont le contenu est toujours d'actualité!
wiecie, moge gdzie mogę znaleźć przykładowe sprawdziany z jezyka francuskiego on line?
>Tym razem proszę Was o jakieś sugestie, jak urozmaicić lekcję dla
>osoby, która na razie jeszcze nie chce MÓWIĆ po francusku, mimo iż
>uważam, że zna słownictwo...

Wg. mnie, powinnaś się zastanowić, DLACZEGO nie chce mówić. Może po prostu boi się, że z jej wymową jest coś nie tak. Wtedy proponuję czytanie tekstów na głos z Twoimi poprawami słówek źle przeczytanych. Jeśli boi się, bo jest małomówna/ boi się, że nie będzie umiała czegoś powiedzieć, zachęć ją pozytywnymi komentarzami. Może to brzmi zbyt prosto, ale mi uśmiech nauczycielki i zachęcające słówka "Bien!" "Très bien!", kiedy mówiłam, pomagały przełamać pierwsze lody.
dziękuję za radę, Elisabeth:)
Rozejrzę się za podobnym słownictwem "pochlebiająco-przytakującym" jak "bien!" i "très bien!". Na pewno będzie to zachęcało moją "uczennicę" do rozmowy.

Jeśli chodzi o czytanie na głos, to właśnie to z nią na razie robię. Miałyśmy tekst o odchudzaniu:P Bardzo mnie zadziwiła, gdyż tym razem wreszcie udało jej się stworzyć samej parę zdań:D
ups, przepraszam za zmianę nicku: nie Elisabeth, tylko Elizabeth! Pardon!
Znalazłam jeszcze inną ciekawą stronę z tekstami po francusku:
http://www.captage.com/
jest to takie pisane RPG dla dziewcząt:P
Czyli: jesteśmy na balu u księcia, wchodzimy w rolę zaproszonej na niego kobiety. zawsze mamy parę opcji, jaki będzie nasz następny krok: czy też pójdziemy się przewietrzyć na ogród, czy też napijemy sie czegoś w barze. W zależności od tego, jaką opcję wybierzemy, zmienia sie nasza historia.

Wydaje mi się, że jest to dość ciekawa opcja pracy ucznia z tekstem: może on sam decydować o tym, co w danym momencie zrobi, co pewnie podnieca trochę jego ciekawość:D

Wypróbuje to na następnej lekcji!
Temat przeniesiony do archwium