po ustnym

Temat przeniesiony do archwium.
1-30 z 96
poprzednia |
zakładam nowy temat, skoro część z nas ma juz za sobą kolejny etap zmagań olimpijskich, zapraszam wszystkich do dzielenia się wrażeniami (tylko błagam, nie straszcie krakowa przed poniedziałkiem!!!!:)

było tak strasznie?
Hej ! Nie było tak źle

Tylko strasznie krótko ... Człowiek w ogole nie miał czasu zaprezentować swej wiedzy !!!

Diablotine , a ty ile miałas punktów z testu?
słyszałam, ze na każdą osobę jest 15 min!
aha no oni lubia sie wtracac i przerywac:/ zawsze w momencie gdy chcesz powiedziec najwazniejsza rzecz:D

nie wiem wlasnie ile mialam pkt... podali wam? oficjalnie nie powinni podawac ale np nam na ustnym w krakowei rok temu powiedzieli:) w tym roku licze ze tez sie zlamia
Nie było tak źle. Ale racja- czasem strasznie krótko. Np. mi babka od historii kazała opowiadać o wojnie stuletniej i nawet nie powiedziałam połowy tego co chciałam powiedzieć. Zaczęła mi zadawać pytania, a potem to po prostu powiedziała merci i mogłam iść ( a nawet nie doszłam do Joanny d'Arc). A temat na egz. z praktycznej znajomości j.fr, też miałam bardzo prosty ( powiedziałabym-banalny) ale i fajny. Miałam opowiedzieć jaki jest mój ulubiony powieściopisarz lub poeta( wybrałam W.Whartona)
a tak mniej wiecej ile siedziliscie? no i jakie pytania zadaja, w sensie czy takie bardzo dociekliwe czy takie oczywiste?;)
Romanistyka łódzka jak zwykle ma swoje idee- siedzieliśmy u komisji każdy średnio półtorej godziny...
Odpowiadałam z regionów Francji, bajek La Fontaine'a i Karola Wielkiego, a na temat wolny miałam: czy zdarza Ci sie podejmować emploi provisoires i na co wydaję kieszonkowe. Wszystko niby proste, ale jakoś wątpię, żebym w tym roku przeszłą (Ale wstyyyyd....).
Witam! To był mój pierwszy ustny i odpowiadałem w Łodzi. Nie było aż tak źle jak myślałem :-) choć i tak nie było wspaniale. Najlepiej poszedł mi chyba polski, pani od literatury była na prawdę bardzo miła. Pan od historii zadawał trochę dociekliwe pytania. A najgorzej poszedł mi z części francuskiej. KATASTROFA. Ogółnie to bardzo mi się podobało, ci egzamintorzy nie byli tacy starszni.
nie bylo strasznie bylo calkiem w porzadku (wawa)
choc i tak nie zmienia to faktu ze zawalilam czesc francuska:///
pzdr;)
a przyklad jakiegos pytania? - w tym roku pierwszy raz bede odpowiadala wiec sie stresuje;) - oni wybierali pytania czy mozna bylo zasugerowac z czego sie chce odp?
hej
czy ktoś może wie czy wyniki będą ogłoszone gdzieś w sieci? czy to tylko do szkół rozsyłają?
To mamy zupełnie inne odczucia (no moze poza szanownym panem od historii, który chyba każdemu doczepił sie do największych abstrakcji- ja np. musiałam tłumaczyć się komisji, ze naprawdę nie znam podziału administracyjnego Hiszpanii (przy temacie o Karolu Wielkim). A tak ogólnie to z części francuskiej jestem bardzo zadowolona- w tym roku komisja byłą fajna, sympatyczna--> pogadałam sobie, pośmiałam się z komisją i było extra :D Co nie zmienia faktu, że nie przejdę :P
Przyłączam sie do pytania. Czy Warszawa ma w ogóle jakąś oficialną strone na temat olimpaidy ?
Kraków, a przynajmniej jego pijarska przedstawicielka przeżyła - sporo osob sie nie zjawilo wiec wchodzilismy godzine wczesniej
druga (aczkolwiek w gruncie rzeczy nie z krakowa:)) przedstawicielka tez przezyla... bylam na poczatku wiec nie wiedzialam ze tylu bylo dezerterów
dla nas to chyba lepiej ]:->
wg pana sekretarza poziom w tym roku jest bardzo wysoki i rywalizacja ostra, wiec gratuluje WSZYSTKIM ktorym sie chcialo poswiecic tyle czasu na etap, ktory (w sytuacji nie przejscia go) nie daje zadnych przywilejow. ale ile to daje satysfakcji...
komisja UJ jest super:)))) w ogole w tym roku moim zdaniem byla lepsza atmosfera, ale to wrazenie moze dlatego, ze wiedzialam juz czego sie spodziewac. jutro wstepne wyniki
ma juz ktos wstepne wyniki????
chyba sie mi przeszlo!!! podobno 24 osoby z krakowa sa wysylane na weryfikacje do warszawy. ale w tym roku warszawa obciela liczbe osob w finale wiec nie wiadomojak to bedzie:/:/
nie wiem skąd możesz to wiedzieć d. skoro dopiero jutro do warszawy wpłyną wszystkie prace z polski... Przecież może być tak,że z krakowa nie przejdzie nikt,a w innym mieście przejdzie większość... z drugiej strony nie wszyscy mamy równy dostęp do informacji:) na pewno nie ma żadnej oficjalnej strony tej naszej olimpiady?
Ile było w waszych okręgach osób dopuszczonych do częsci ustnej ? W Gdańsku było 13 z czego na pewno 2 się nie pojawiły
:) mi też się udało, wiem tyle, że z ocen miałam 5.+4 i nie wiem co dalej:D ale nie było 3 ani nizej:) - do kiedy bedzie wiadomo, czy przyjda pisma do szkoly czy trzeba dzwonic do sekretarza olimp w krakowie?
ja tylko powtarzam za autorytetami, sama bym przeciez nie zmyslila co planuje zrobic warszawa :|
mogą mnie tam nie chciec, ale coz, moze to jakos przezyje.

nie ma zadnej strony. nawet jakby byla to pewnie aktualizowaliby ja raz na rok. a u was (nie wiem skad jestes) nie mozna zadzwonic i zapytac sie o wstepna kwalifikacje?
spoko, gratuluje:) podali ci ktore masz miejsce w krakowie?

komitet główny wysyla listy do szkoly albo do domu do 1 marca. cos tez slyszalam ze z krakowa maja informowac faksem do szkoly.
nie mam pojęcia, ten miły pan powiedział, ze nie chce nas stresowac, dopiero jak zaczelam nalegac powiedzial mi dwie ocenki - w sumie albo mi sie wydaje, albo powiedzial zeby 1 marca do niego dzwonic wlasciwie dla zwyklego smiertelnika matura 100% jest kiedy sie przyjedzie do wa-wy i nie dostanie lufy z niczego?
aaa... jedna osoba miala cztery piatki, druga miala trzy piatki i jedno +4. wyniki moim zdaniem powinny byc wczesniej niz 1 marca i taka mam nadzieje:)

a z finałem to jest tak, ze rzeczywiscie bez zadnej pały jest to 100 proc z matury. ale to nie jest takie smieszne, bo pare osob co roku odchodzi z niczym ze stolicy:) wiec takie przypadki sie zdarzaja
Witam wszystkich.A jak to jest: Warszawa przyjmuje po ilosci punktow czy tylko po ocenach z ustnego? Jest jakis prog punktowy czy moze przepusczaja np 50 osob?
Bardzo bym chciala pojechac na centralny :(
A tak w ogole to podzielcie sie cos bardziej wrazeniami po ustnym. Wypełnijmy sobie jakos ten okropny czas oczekiwania :) Ja bylam tak srednio ale tak w miarę zadowolona, pan z literatury byl taki hmm dociekliwy(Okręg krakowski). Komisja generalnie przesympatyczna. Wiecie ile mieliscie punktow? Ja mialam tak ok 180. Ci co juz brali udzial w olimpiadzie - myslicie ze to wystarczy zeby przejsc dalej?

Pozdrawiam
powiedziałabym, ze pan z literatury (o.krakowski) byl mega mily - moze dlatego ze opowiadalam o Prouscie, ktory nie jest lubiany - interesuje sie szeroko rozumiana literatura wiec to bylo dla mnie najprostrze, z rewolucji - to pani byla za bardzo dociekliwa i zaczela wkraczac na inne tematy ( ztego dostałam 4+) z francuskiego opowiadalam o de gaulle'u i o podrozy moich marzenm ( ztych nerwow uzylam zlego conditionela):D ale bylo sympatycznie zwlaszcza ze byl to moj pierwszy raz i ostatni (przynajmije przed ta komisja;P) widzialam ze czesc osob byla mega zestresowana;)
nie wiem jak Wy ale u mnie romanistyka UJ jest kierunkiem priorytetowym:P
a skad wy juz wiecie o tych ocenach?? dzwoniliscie do komisji czy jak?? i oni udzielaja takich odpowiedzi przez tel??
pomozcie;D
No przynajmniej w Krakowie mozna bylo dzwonic do milego pana, ktory mowil ilosc punktow jak sie poprosilo.
Na romanistyke zdecydowanie sie nie wybieram bo po:
a) co ja bede po tym robic?
b) po klasie dwujezycznej mysle ze juz mi wystarczy i wiedze mam wystarczajaca ;)
nie chwalac sie, rozwiazuje testy z 3 roku ;/ ale kocham francuski nad zycie:)) a w planach mam kariere naukowa (+bogatego meza:D) albo jako 2 fakultet polonistyke z opcja jezyk polski jako obcy i uczenie Francuzow polskiego:P , ew. prawo francuskie albo arabistyka lub socjologia na AGH
moim zdaniem, jesli ktos jest: 1. kreatywny, 2. zdolny, 3. dobry w tym co robi, 4. itd, to znajdzie swietna prace i zrobi kariere nawet i po samej romanistyce. a wiedza nigdy nie jest wystarczajaca:)
Temat przeniesiony do archwium.
1-30 z 96
poprzednia |

« 

Ici on parle français

 »

Brak wkładu własnego