druga (aczkolwiek w gruncie rzeczy nie z krakowa:)) przedstawicielka tez przezyla... bylam na poczatku wiec nie wiedzialam ze tylu bylo dezerterów
dla nas to chyba lepiej ]:->
wg pana sekretarza poziom w tym roku jest bardzo wysoki i rywalizacja ostra, wiec gratuluje WSZYSTKIM ktorym sie chcialo poswiecic tyle czasu na etap, ktory (w sytuacji nie przejscia go) nie daje zadnych przywilejow. ale ile to daje satysfakcji...
komisja UJ jest super:)))) w ogole w tym roku moim zdaniem byla lepsza atmosfera, ale to wrazenie moze dlatego, ze wiedzialam juz czego sie spodziewac. jutro wstepne wyniki