Jak idą przygotowania do etapu ustnego ?? =)

Temat przeniesiony do archwium.
1-30 z 172
poprzednia |
Piszcie jakie tematy wybraliście i jak Wam idą przygotowania ?? Mi coś to opornie idzie :( Ale będę walczył :-D
idzie mi zle. opracowalem 4 tematy. nie wiem jak sie tego uczyc. wydaje mi sie ze najlepiej pojda mi tematy po francusku a najgorzej z literatury.

pozdrawiam
Ja opracowałem 8 ale też nie ma pojecia jak się za to zabrać. Dobrze byłoby gdyby można było mieć ze soba konspekt albo cos podobnego ale nie sądze zeby pozwolili :/
Ja wole tematy po polsku, bo po polsku łatwiej jest ściemniać :D
A co ja mam powiedzieć?!? Póki co, przeczytałam Flauberta, "Germinal" i jednego Mauriaca, ruszyłam geografię... i tyle, niestety... Historia leży... Najbardziej mnie przerażają te tematy o V Republice i stosunkach polsko-francuskich, ale co gorsza nie mam kompletnie czasu, żeby to robić, bo szkoła nie daje żyć...
Ja mam zaczęte może z 7 tematów, no ale właśnie słowo "zaczęte" jest tu najwłaściwsze. Dowiedziałam się, że pytaja bardzo szczegółowo i lanie wody nie jest mile widziane...
Tak jak cancre powiedziała szkoła nie daje nam żyć i w związku z tym czas jest towarem deficytowym w naszym przypadku (choć myślę/mam nadzieję że nie jesteśmy osamotnione w tej kwestii).
Nie wiem jak to będzie, choc nie ukrywam że pokładam nadzieje w szczęście. Przeraża mnie Voltaire, V republika, francja w I WŚ i to moje lenistwo. Nie potrafie sie zmusić do wykorzystywania każdych wolnych 5 minut, a po 20h nadaję się juz tylko do spania.

Wniosek: jest cięzko, jestem przerazona i trudno mi wierzyć że mam jakies szanse..
Życzę powodzenia w dalszej pracy
o boze... nawet nie mow ze beda pytac szczegolowo... liczylam tylko na lanie wody!
myslalam ze tylko mi sie tak nic nie chce ale widze ze nie jestem sama ;P
prawda jest taka ze jak sie chce to sie zawsze znajdzie czas... jedyna nadzieja to ten tydzien ferii przed 18!
mnie najbardziej denerwuja pytania z ostatniej grupy czesci A (te o wspolptracy polsko-francuskiej). nic mi stamtad nie pasuje:/

powodzenia w nauce!
To ja chyba nie podołam :/ Liczyłem na lanie wody....i ładny uśmiech :-D A tu lipa :( Mi też nie pasuje zaden z tematów z gruoy A zestwa IV. Skąd oni je wzięli...:|
A nie wiecie ile mamy czasu na każda wypowiedz i czy można mieć konspekt ???
konspekt chyba CI nei bedzie potrzebny bo nie bedziesz mial za zadanie przedstawic opracowany temat ale odpowiedziec na ich pytania. czyli beda pytac na wyrywki :P
Czyli nie będe musiał mowic tego co przygotowałem ??? Skąd to wiesz??
znajomy znajomego juz tam byl :)
Czyli tak naprawde odpowiadamy tylko na pytania komisji ??
brawo :) w koncu zrozumiales aluzje hee
Dzieki za informacje :) Wiesz, ja myslałem ze najpierw my przedstawiamy swoje a pozniej oni pytaja :)
A Wy myslicie że to lepiej czy gorzej że odpowiadamy tylko na pytania komisji bez prezentacji przygotowanych wcześniej materiałów ???
moim zdaniem to sto razy gorzej! jak masz przygotowana wypowiedz to mowisz to co wiesz, mozesz miec duzo ciekawych rzeczy przygotowanych, jak zapomniesz jednej daty to nadrobisz innymi - takie lanie wody. a jak cie pytaja na wyrywki to nic ci nie pomoze nawet duza wiedza jak nie wiesz akurat tego... :| beznadziejnie...
Qrde szkoda :=( A czy te informacje że odpowiadamt tylko na pytania są potwierdzone bo niegdzie nie mogę się tego doszukac?
A tak w ogóle to ile czasu sie tam mniej więcej czasu siedzi bo ja jestem początkujący :-D ?
No i właśnie ten znajomy wczoraj wywiedział się dokładniej i znajomy powiedział znajomemu, że macie tam DŁUGĄ PREZENTCJĘ TEMATÓW JAK NA USTNEJ MATURZE Z POLSKIEGO. Macie 4 tematy z każdego zestawu, czyli musiecie mieć 12 tematów opracowanych (literatura z cytatami najlepiej!). Ten mój znajomy w zeszłym roku rył jak szalony i wypadł najlepiej w Lublinie, ale nawijał na każdy temat z pamięci (nie możecie tam mieć nawet notesika ze sobą), dodatkowo oni Was pytają, a z literatury jest odstrzał aż miło. Na każdy temat, jak mi powiedziano, musicie nawijać CONAJMNIEJ 5 minut. Jeśli się spodobacie, przechodzicie do kolejnego pytania, jak nie- glebią Was dalej. To trwa dosyć długo, to wszystko, bo Mateusz coś mi wspominał, że pół godziny to conjamniej tam był, niektórzy wychodzili po godzinie, ale trudno mi to sobie wyobrazić :-/ Tak było, z tego co ja wiem, w zeszłym roku, jak będzie w tym- to już Wy mi powiecie, bo ja się niestety (a może stety?) nie dostałem do ustnego. MAm nadzieję, że zbytnioWas nie wystraszyłem.Miłej pracy życzę!
P.S. Mateusz powiedział mi też, że jest jakoby limit 50 osób na całą Polskę i idą po 2-3 najlepsze osoby z województwa każdego, czyli podobnie (chyba) jak na angielskim. I chyba dlatego dobrze, że się nie dostałem.
P.S.2. Mateusz mówił, że [pytją BARDZO dokładnie i jak już pytają, to wywlekają szczególiki (zresztą u mnie na ustnej innej olimpiadzie było podobnie, ale mi szczególy powyciągali, co były na 500 stronach ksiazki w jednej linijce :-/). FAjnie zresztą zakończył opowiadanie mi tego wszystekigo: "Nie ma co gadać, jest ciężko jak cholera".
P.S.3. Powodzenia wszystkim życzę! (zwłaszcza fuzzowi!:) ).
przydzielili po 4 osoby na godzine, czyli nie zajmie to wiecej niz 15 minut... oby...
To ja już nie wiem co mam o tym myśleć :=( Pewnie i tak nie masz szans przy takiej konkurencji ;=(
ja tez to pierdziele. nie mam nawet ksiazek, a korzystajac z samego internetu nic sie nie naucze. tylko sie tam osmiesze. wkurza mnie to bo wloze duzo czasu a wiem ze g*wno z tego bedzie bo ja z polaka i hiry mam 2.
ja tez to pierdziele. nie mam nawet ksiazek, a korzystajac z samego internetu nic sie nie naucze. tylko sie tam osmiesze. wkurza mnie to bo wloze duzo czasu a wiem ze g*wno z tego bedzie bo ja z polaka i hiry mam 2.
ja jestem na geo - hiscie.... a i tak nic mi to nie dalo bo tych tematow nawet nie ma w mojej (podobno rozszerzonej) ksiazce...
pozdrowniea dla tych ktorzy przejda!
dla tych ktorzy nie przejda tez (chociaz glupio pozdrawiac siebie) :D
Nie ma co sie załamywac :D Będzie dobrze :D Ja też połowy książek też nie mogłem znaleźć
Te tematy z ustnych zmieniają się co roku,nie?:/ Bo liczyłam na to,że przez rok je sobie opracuję,trochę się podszkolę i uda mi się przejść do tego ustnego..;-) pozdrawiam wszystkich i życzę szczęścia!:)
Nie w zeszłym roku były dokładnie takie same :]
I dwa lata temu też i trzy i dziesięć, serio!
No to jak to w końcu jest? Komisja zadaje własne pytania czy trzeba się samemu produkować? A może to zależy od komisji i tego, kto w niej jest? Bo wszyscy piszecie, że z literatury robią rzeź, no ale przecież w każdym okręgu komisja jest inna i inni są egzaminatorzy i jedni mogą woleć literaturę, a inni mogą kosić np. na historii, prawda?
Toście mnie wszyscy pocieszyli.....;/
Co do tego tygodnia ferii.. Tak się składa, że wyjeżdżam, planowałam to od września więc nie mogę ot tak porzucić tych planów(chociażby ze względu na moje zdrowie psychiczne, musze sie trochę wyjeździć na nartkach przed maturą:P). Będę sie jakos przygotowywac wieczorami, ale generalnie mam wrażenie, że to tylko strata czasu, A mogłabym go wykorzystac na cos innego...np nauke historii.
A z drugiej strony.. gdyby sie udalo nie zdawac matury z francuskiego i nie zakuwac głupich lecture methodique(co nie cancre?)... ehhh. Każdy może marzyć:P
Ale jak doszłyśmy niedawno do wniosku, pesymizm popłaca, bo wtedy nie można już sie bardziej rozczarować, ale ewentualnie miło zaskoczyć...
Temat przeniesiony do archwium.
1-30 z 172
poprzednia |

 »

Pomoc językowa