Dziwne pytanie ;)

Temat przeniesiony do archwium
1-30 z 161
poprzednia |
Hej. Mam dziwne pytanie, aczkolwiek istotne dla mnie. ;) Otóż chodzi mi o to, czy wchodząc na maturę ustną wystarczy jak powiem "bonjour", czy też lepiej powiedzieć "bonjour mesdames"?

I jeszcze mam prośbę, aby ktoś mi napisał, jak jest "dowód osobisty". W słowniku mam inaczej niż mi kiedyś pani od fr mówiła i zwariowałam. ;) Jednak jestem pewna, że wy wiecie. :) Z góry dziękuję za odpowiedź.
rozszerzony czy podstawa?
la carte d'identité
o, dzięki za przetłumaczenie. Czyli pani dobrze mówiła, a w słowniku jest inaczej ;o

Podstawę zdaję. I mam dwie panie w komisji, więc właśnie nie wiem, czy powiedzieć samo 'bonjour' czy też 'bonjour mesdames'..
On peut dire 'messieurs-dames' lorsqu'on s'adresse à un groupe qui comporte au minimum un homme et une femme.
Donc :
- 1 homme et 1 femme --> 'messieurs-dames'
- 1 homme et 2 femmes --> 'messieurs-dames'
- 2 hommes et 1 femme --> 'messieurs-dames'
- 2 hommes et 2 femmes --> 'messieurs-dames'
- n hommes et m femmes (n>0 et m>0) --> 'messieurs-dames'
(Il est intéressant de noter, cependant, que si le nombre de personnes (n et m) devient suffisamment grand on ne dit plus 'messieurs-dames' mais 'mesdames et messieurs' et dans ce cas les femmes passent avant les hommes).

En language parlé, de toute manière on n'entend que "m'sieudam".
i w ogóle "mesdames" wymawia się: [mesdam]?
Ja tam mówię Bonjour.
Mam jutro o 10.10, ale rozszerzenie:(
Może miałaś inaczej, bo na sam dowód jest inne słowo niż na dowód o s o b i s t y
Ja tam nie będę w stanie nic powiedzieć więcej niż Bonjour:(
Bonjour madames
Hoho, rozszerzenie - to życzę powodzenia i jak najlepszego wyniku! :) Ja mam dopiero, albo już 22 maja. Boję się niesamowicie, bo mówienie w sytuacjach stresowych wychodzi mi niezbyt dobrze.. ;(
Nie wiecie, czy trudno jest dostać z rorzszerzenia 20 punktów? Powoli wpadam w histerię:)
Ja nie mam pojęcia, czy łatwo, czy trudno, bo nawet nie wiem, jak wygląda maturka ustna z rozszerzonego języka.. W sumie nawet chyba bym nie chciała wiedzieć. ^^ Ale wiesz co, na pewno dasz radę. Będę 3mać kciuki, może pomoże. :) Chociaż domyślam się, jak bardzo się stresujesz, bo ja zdaję marną podstawę a już mi się nogi trzęsą, haha i płaczę nocami, bo 22 maja coraz bliżej.. ;o
(Nie) Dzięki:)

Ja niby całkiem nieźle mówię, ale nie wiem jak to będzie z tematem, który dostane. Bo np. o autostradach to nic nie powiem:(

Nie martw się podstawa trwa tylko pięć minut, więc nawet nie będziesz miała czasu się zestresować.:)
yy, 5 minut? Wydawało mi się, że 10 minut..

No widzisz, poradzisz sobie, skoro "nieźle" mówisz po francusku. Zazwyczaj sami siebie krytyczniej oceniamy, więc zapewne mówisz rewelacyjnie - szczęściara. ^^

Ja niestety mówię słabo. Jak się przygotowywałam pod okiem pani od fr. do maturki to była jedna wielka masakra, a zarazem komedia. Hah. Tak się stresowałam, że głos mi drżał i skubałam pazury, aż mi krew leciała. Więc po 45 minutach takiej lekcji wychodziłam z krwią na rękach, haha. Żal mi mnie samej..:/
marioon nie przesadzaj i nie dramatyzuj swietnie ci tu idzie pisanie to mowisz napewno lepiej najwazniejsze mowic i nie przestawac przez te piec minut powodzenia a jak chesz to cie moge przepytac jeszcze :))
Oj będę dramatyzować. ^^ Pisanie wcale świetnie mi nie idzie, a wręcz przeciwnie. :p No i w ogóle wolę pisać niż mówić, bo zawsze można się zastanowić, a po napisaniu jeszcze poprawić błędy. A jak się mówi, to nie ma czegoś takiego jak poprawka. Trzeba mówić od razu poprawnie, szybko i w ogóle. Oj, przerasta mnie to.

Hm, przepytać? A w jaki sposób? ^^
daj telefon albo na MSN
Ale jakoś zdać muszę. Chcę te 6 punktów i mi starczy, eh. Mam ambitny plan na wakacje - zakuwanie francuskiego dzień w dzień, więc się nie mogę tak bardzo przejmować, bo życie nie kończy się na maturze. Jak mi się nie powiedzie i nigdzie mnie nie przyjmą, to sobie zrobię rok wolnego i będę zakuwać dniami i nocami, aż się nauczę. ^^ W sumie w kwietniu skończyłam 18 lat, bo poszłam rok wcześniej do szkoły, więc nie miałabym wielkiej straty, gdybym nawaliła. ^^
Eee, wolę, żebyś mnie nie pytała. ^^ Nie chcę sie pogrążyć, zbłaźnić, czy coś w tym stylu. ^^ Już wolę zrobić z siebie pośmiewisko na maturze przy dwóch osobach, więcej nie musi się ze mnie śmiać. :p

Ale hmm, w sumie to może nie będzie tak źle. Na maturkę wchodzę pierwsza, a po mnie 3, czy 4 osoby i koniec. Pani od francuskiego mówiła, że te 3, czy 4 osoby są z technikum dla dorosłych i oni mieli baaardzo mało lekcji i pani nie przerobiła całego materiału i była zła, że zdają francuski. Powiedziała też, że ja na pewno zdam (haha), a o nich się martwi. ^^
Zaza, wiem! ;d Dam ci mojego maila, wyślesz mi jakieś zdjęcie do opisania (jakieś byle jakie z internetu) i ja ci je opiszę i mi powiesz, czy w ogóle dobrze opisuję obrazki.. Ok? Bo ja nie wiem w ogóle, czy to co mówię o obrazkach wystarcza, czy trzeba coś więcej itd.. Napisz, czy się zgadzasz. :p

mój mail: [email] ^^ albo [email]
No nie wiem czy mówię tak rewelacyjnie:(

Marioon zobaczysz wszystko będzie bardzo dobrze:) Ja też się stresuję, zresztą każdy z nas jest tylko człowiekiem i nawet Ci najbardziej odważni tracą swoją pewność siebie w takich sytuacjach.

U mnie wszystkie dziewczyny wychodziły z podstawowego angielskiego po 5 minutach:) Tak przynajmniej mówiła mi koleżanka. Do tego masz 5 minut na przygotowanie.

A do tego pamiętaj, że jeśli wkładamy w coś całe swoje serce, to na pewno nam to zaprocentuje:) Tak przynajmniej sądzę:)
podaj maila masz wiedze ktora mnie sie przyda i moze odwrotnie ja duzo umie ale mam luki stad tu jestem zeby sie uczyc interesowala by mnie wymiana wiecej ci napisze na poczte i mozemy razem uczyc sie troszke
nie przezywajcie tak :P bo to jeszcze gorzej

ja zdawalam rozszerzona, byla to moja pierwsza wogole w zyciu rozmowa po francusku (dziwne nie? :D wrecz bardzo, ale coz nei mialam okazji gadac z wyjatkiem samej do siebie) i zdalam na 80%;p

10min da sie zastanowic, napisac jakis krotki plan wypowiedzi i sie klepie :P pozniej odpowiada na pytania i koniec tragedii;)
jeszcze jakby co podaję [gg] . ;)
Marioon pamiętaj o najważniejszym.... o SUBJONTIF:)
hehe, jak nie umrę podczas tej matury to będzie dobrze. ;d
Przeżyjemy, tylko zobaczymy jak:)
Taa, chodzi o to, że nie rozumiem tego czasu - Subjonctif'u. Już tyle o nim czytałam, ale mój tępy rozum tego nie pojmuje.. :/
ja mam nadzieję, że przeżyjemy. ;) Ale nawet teraz mi się ręce trzęsą, jak piszę, bo dochodzi do mnie fakt, że 22 maja jest naprawdę blisko.. A jeszcze 19 maja pisemna.. Jezu.:/
No bo to Tryb wątpliwy;)
Temat przeniesiony do archwium
1-30 z 161
poprzednia |

« 

Programy do nauki języków

 »

Studia językowe