Dziwne pytanie ;)

Temat przeniesiony do archwium
61-90 z 161
Np. mój błąd to powiedzenie la rivière zamiast le fleuve:(
Hmm.. Z tego co mi wiadomo, to obydwa zwroty znaczą to samo: rzeka. Więc czemu był to Twój największy błąd? ;p
Bo babka mnie poprawiła i rzuciłą mi mordercze spojrzenie.
Jest różnica bo le fleuve jest większa:( Ale czy jak ktoś gada to się nad tym zastanawia?!:(
Roznica miedzy "un fleuve" et "une rivère", ktora francuzi przestrzegaja.

un fleuve - rzuca sie do morza
a
une rivière NIE (to jest po polsku doplyw)
Mogę zadać głupie pytanie?
A do jakiego morza wpada Sekwana?
do zadnego :)
Ufff:)
Ehh, to przesada, że o taki szczegół się przyczepiła. ;/ Ale i tak powinnaś być z siebie dumna! :)
Dzięki:)
Ale słuchajcie, czy oni mogą w czasie prezentacji przeszkadzać?
No właśnie też mnie to zastanawia i się przeraziłam, że mi będą ciągle przerywać.. Wydaje mi się, że to nie jest dozwolone.. Jak chcesz, to poczytaj jakieś regulaminy matur ustnych z języka, tam powinny być jakieś wzmianki o tym..
podaje wam fajna stronke z cwiczeniami i gramatyka

http://www.bonjourdefrance.com/index/indexgram.htm
o ile mi wiadomo, to egzaminator nie ma prawa Cię poprawiać, nawet jeśli robisz najgorsze z możliwych błędów!! Przynajmniej tak mi mówili moi nauczyciele, ktorzy siedza w komisjach..
hej:)
ja też mam egzamin 22 - rozszerzenie.
Temat o ONZ?:O
...nieciekawie.
Gratuluję wszystkim dotychczasowych wysokich wyników:)
Ciekawa jestem, co też kryją inne zestawy??????
hej:)
ja też mam egzamin 22 - rozszerzenie.
Temat o ONZ?:O
...nieciekawie.
Gratuluję wszystkim dotychczasowych wysokich wyników:)
Ciekawa jestem, co też kryją inne zestawy??????
kurde czym sie roznia swieta we francji od tych w polsce? :D bo takich tematow nienawidze, bo mnie to kompletnie nie interesuje :D
oo, dobre pytanie. Ja wiem tylko tyle, że w Wielkanoc Francuzi nie leją się wodą, jak to się robi w Polsce. Oni też chowają chyba zające z czekolady w ogrodzie i nie malują jajek. ^^ A tak poza tym, to nie mam pojęcia, czym się różnią święta w Polsce i we Francji.. ;/
Raczej jajka chowają a nie zające :P
Też takich tematów nie lubię... Ale zawsze można powiedzieć, że to zależy od regionu, religii, korzeni rodziny i podać przykłady (wzorowane na Polsce ^^). No i że mało kto do kościoła chodzi, nawet w święta.
Szczęściarze przy każdej okazji mają ferie dwutygodniowe, więc wielu wyjeżdża na gwiazdkę w góry, na Wielkanoc na Karaiby albo do Egiptu i tak dalej :)
Hm, u mnie pani na lekcji mówiła o króliczkach z czekolady..
Ja się spotkałam z jajkami, ale w takim razie to pewnie też zależy od regionu :D albo rodziny, wyznania, tradycji, numeru buta. :)
Pewnie tak, haha. ^^
Święta?
* na Trzech Króli cisto zwane "la galette", kupuje się je w sklepie, do niego jest dołączona korona, a w środku ma "une fève" - kiedyś to był bób, dzisiaj cośtam innego, ale już nie pamiętam co. I osoba, która dostanie kawałek z tym "fève" zostaje królem/królową. Rzadko się tego dnia chodzi do kościoła. Święto straciło religijny charakter.
* "mardi gras" - [tłusty wtorek-> tłusty czwartek] tego dnia Francuzi jedzą naleśniki, faworki - po prostu ostatki, mniej więcej tak jak u nas.
* prezenty dzieci dostają zwykle w Boże Narodzenie. Kiedyś podobno był zwyczaj, że siędzieciom coś bardzo drobnego kupowało na 6 grudnia. Dzisiaj się to wszystko pomieszało - w niektórych regionach Mikołaj przynosi prezenty 6 grudnia, w innych 25...
* prawdą jest też, że święta religijne się zlaicyzowały. Tradycje katolickie bardziej żywe są w departamentach wschodnich.
* 14.07. - Święto Narodowe, zburzenie Bastylii.
* 01.05. - Święto Pracy albo Święto Konwalii - tego dnia Francuzi kupują konwalie, obdarowują się bukiecikami.

Tyle w tej chwili kojarzę. Jak mi się coś przypomni, napiszę:)ê
Iguś - fajne informacje na temat świąt. ;) Dzięki. :*

Kochani, jak tam samopoczucie? W końcu we wtorek już pisemna.. :(
Najgorsze, że nie wiadomo co powtarzać:(
:D Uszy do góry! Będzie dobrze...
Przedwczoraj miałam po raz x próbną maturę zorganizowaną przez moje panie nauczycielki:)
Obiecałam, że przez weekend jeszcze poćwiczę słownictwo, ale jakoś trudno mi się zebrać do czegokoliwek... Poza tym francuskim, wszystkie przedmioty (polski, historia, wos) już za mną. Wszyscy moi znajomi są już dawno po egzaminach. Już mi się wydaje jakby były wakacje; już jedna stopa i 4 palce po tej wakacyjnej, pomaturalnej, magicznej stronie... ehhhhh... Ale jeszcze trzeba wytwać dzielnie do piątku. Trzymam kciuki za nas wszystkich.:)
Dokładnie.. też nie mam pojęcia, co powtarzać. Wydaje mi się, że już nic nie umiem, masakra. I boję się słuchania. :/
Też trzymam za nas kciuki. ^^

Przede mną jeszcze właśnie francuski pisemny i ustny oraz polski ustny. Boooże. :/
Życzę wszystkim powodzenia :D
Tak jak ktoś napisze to się od razu przypomina :) teraz z galette są różne figurki, najczęściej z bajek disney'a.
I jeśli ktoś chce, to dysponuję tekstem o Bożym Narodzeniu - głównie historia św. Mikołaja, ale też trochę o tradycyjnym świętowaniu. Tekst jest trudny, ale jest też słowniczek z duuużą ilością wyrazów ^^
Nie dziękujemy:) Aby wszystkie wyniki były powyżej 90%:)

U mnie była raz matura próbna, bo nayczycielka powiedziała, że jesteśmy przygotowani do matury. Szkoda, że ja mam na ten temat inne zdanie.

Mam nadzieję, że nie dadzą nie wiadomo czego:)
Ja bardzo chętnie:)
Heastey - a masz ten tekst na komputerze? ;> Jeśli tak, to ja prosiłabym o przesłanie na [email] , jeśli to nie problem. :)
Temat przeniesiony do archwium
61-90 z 161

« 

Programy do nauki języków

 »

Studia językowe