firma jj communication

1021-1050 z 1110
Witajcie!
Pracuję od kilku lat jako salarie. Ostatnio coraz częściej myślę o przejściu na liberal ( najchętniej jak najbliżej Grenoble bądź Lyonu). Stąd moje pytanie czy dużo jest zachodu kiedy przechodzi się na samozatrudnienie? Na co zwrócić uwagę przy wyborze gabinetu? Dziękuję z góry za wszelkie sugestie. Pozdrawiam.
Witam,
Ja mam pytanie nie na temat francji, a Szwajcarii. Niestety nie znalazłem takiego forum z informacjami o Szwajcarii (część francuskojęzyczna). Może kiedyś ktoś z was tam pracował, lub probował nostryfikować tam dyplom ? Czy nostryfikacja dla Polaków jest trudniejsza niż we francji czy podobnie ? Dzięki z góry za info.
do fizYo

https://www.redcross.ch/fr/reconnaissance-des-titres-professionnels-etrangers/reconnaissance-des-titres-professionnels-10?gclid=EAIaIQobChMI17SmlOiy1QIV77XtCh16iAnXEAAYASAAEgKjJfD_BwE

Powodzenia w procesie nostryfikacji!!
i jak juz ja przejdziesz i znajdziesz prace w Szwajcarii..
podziel sie z nami twoimi doswiadczeniami.
Witam,
mam takowy problem i nie wiem jak go rozwiazac moze mi ktos doradzi i podpowie.
Przyjechalam do fr do pracy jako kine prawie 3m-ce temu z cala rodzina. Pracuje w domu starcow od poniedzialku do piatku od 9-16 mialam dostac umowe na CDI. Po przyjezdzie dostalam umowe na zastepstwo (do konca wrzesnia) zeby pozalatwiac wszystkie formalnosci w l'orde a pozniej mialam dostac kontrakt CDI. jak sie okazalo - doszlam wkoncu sama do tego - moj francuski nie jest dobry wiec zajelo mi to chwile - a w dniu przyjazdu do fr to nie mowilam nic praktycznie; jestem na liberalu!!!! dostaje marne grosze ze tak powiem;
moje pytanie jest takie co ja mam zrobic?
Moj szef zalatwia wszystkie formalnosci zwiazane z ubezpieczeniami i wogole
z tego co wiem to jestem na retro76/100 co jest niskie a i tak do konca nie wiem ile mi wyplaca moj szf bo nie widzialam jeszcz ani jednej mojej faktury
robie miesiecznie okolo 750seansow (okolo 40 a raczj ponad pacjentow dziennie)
czuje sie jak murzyn
nie wiem co mam robic
jestem z dziecmi i mezem tutaj: wynajelismy mieszkanie: corka ma isc do szkoly od wrzesnia
moze ktos podpowie mi co mam zrobic??
Ps. nie dostalam od szefa zadnych dokumentow odnoscie zapisania mnie do URSSAF/ CARPIMKO/ czy innych instytucji
Na dwoje babka wrozyla... Trudno na ten moment ocenic czy zatrudniajac Cie na zastepstwo szef postapil nieuczciwie czy wrecz przeciwnie, w ten sposob poszedl Ci na reke bys nie musiala czekac.

Na liberalu kazdy pacjent fakturowany jest osobno, nie po kazdym zabiegu tylko po calej serii. Zazwyczaj co 5, 10 wizyt, a w przypadku skierowan bezterminowych (tych jest z pewnoscia najwiecej w domu starcow) jeszcze rzadziej. Dlatego w pierwszych tygodniach, miesiacach pracy na liberalu przychody sa mniejsze niz wynikaloby to z ilosci wykonanej pracy. Pozniej powinno sie wszystko wyrownac. Z cala pewnoscia za 750 seansow miesiecznie nie powinny byc to 'marne grosze'
Dodatkowo opoznienia moga wynikac z faktu, ze jako remplaçante nie otrzymujesz zaplaty bezposrednio od pacjenta ani ubezpieczyciela tylko za posrednictwem kiné ktorego zastepujesz. Bywa nawet ze dla unikniecia balaganu cala naleznosc jest uregulowana dopiero po zakonczeniu kontraktu. Oczywiscie po wczesniejszym uzgodnieniu.
Czy tak bedzie w Twoim przypadku? Okaze sie na koniec wrzesnia...

Co mozesz teraz zrobic? przede wszystkim zapisuj dokladnie wszystkich pacjentow z kazdego dnia. Poza tym domagaj sie szczegolowego wyliczenia: konkretne taryfy za kazdego pacjenta i zestawienie ile wyniosla retrocession za dany okres.

Tyle na ten moment. Najlepiej wyjasniac watpliwosci w bezposredniej rozmowie z szefem, w towarzystwie osoby znajacej jezyk jesli to konieczne. Tutaj mozemy tylko gdybac...
Witam,
dziekuje za wyjasnienie sytuacji. W piatek bede rozmawiac z szefem zobaczymy co powie. Jak ktos ma jeszcz jakies inne rozwiazania to prosz pisac. Ja na dzien dzisiejsz to nic nie wiem.
Pozdrawiam
do agatq1

po tym twoim krotkim opisie mam wrazenie, ze rzucilas sie od razu na gleboka wode..
w jaki sposob znalazlas ta oferte pracy? czy robilas to na wlasna reke czy przy pomocy kogos znajomego lub agencji?
Gdzie dokladnie pracujesz w jakiej okolicy?

jesli pracujesz juz od 3 miesiecy to znaczy, ze juz otrzymalas jakies wynagrodzenie w tym czasie.. ile na oko miesiecznie to wynosi?
mowisz, ze czujesz sie jak murzyn.. rozumien co masz na wysli.
ale zalezy to od koncowego miesiecznego wynagrodzenia, bo jesli za taka prace otrzymujesz miedzy 4 a 6k Euro to powiedzialbym ze ta raczej dobry deal!!
bo 750 pacjentow miesiecznie i kazdy za jakies 16 Euro seans.. wychodzi ci 12k Euro brutto.
od tej ceny odejmujesz 25% retro oraz jakies dodatkowe 25% na skladki i inne wydatki zwiazane z prowadzeniem dzialalnosci prywatnej. czyli na reke powinnas miesiecznie przy tylu pacjentach dostawac spokojnie jakies 5-6k Euro.

ale fakt jest, ze do razu nie bylo to powiedziane jasno ze pracujesz jako liberal na zastepstwie.. chyba ze nie zrozumialas tego na poczatku.
chyba ze pracujesz w charakterze liberal, ale zatrudnia cie twoj kine jako salarie.
wowczas dostajesz stala miesieczna pensje i nie zajmujesz sie zadna papierkowa robota, tylko on robi to wszystko za ciebie.
wg mnie wszystko zalezy od relacji z twoim szefem i twojej miesiecnej wyplaty.
jesli zarabiesz jakies 4k Euro za pierwsza prace, bez jezyka, z rodzina i bez zawracania sobie glowy z papierami, to powiedzialbym ze masz szczescie i powinnas sie cieszyc ze tak dobrze ci sie udalo trafic.. choc poczatki moga sie wydawac dosc chaotyczne. ;)
Cześć wszystkim :)

Na początku chciałbym opisać sytuację, w której sie znajduję. Jestem świeżo po licencjacie z fizjoterapii. Z tego co widzę, aby pracować we Francji jest potrzebnych 1400h praktyk. Na studiach mieliśmy odbyć lekko ponad 900h i oczywiście mam je udokumentowane. Czy jest możliwość aby podjąć pracę we Francji i np. kontynuować naukę mgr w Polsce? Studiuję niestacjonarnie, weekendowo. Czy jestem skazany na kończenie mgr na miejscu i dopiero wyjazd?

Nie ukrywam, że nie chciałbym wyjeżdżać z Polski na stałe - bardziej interesuje mnie wyjazd czysto zarobkowy, powiedzmy na 5 lat. Pytanie, czy to w ogóle ma sens? Czy fizjoterapeuta ma możliwość odłożyć - nie chciałbym podawać konkretnych kwot, ale powiedzmy (dla zobrazowania) 400k w 5 lat pracy? Czy dużo jest ofert pracy, gdzie dostaje się także zakwaterowanie/wyżywienie? Posiadam również 2 stopnie kursu masażu (z europejską akredytacją) i kilka innych kursików, jak wygląda praca po etatowych godzinach? Czy warto otwierać swoją działalność, a może lepiej pracować w jakimś np. salonie masażu wieczorami? Czy można robić nadgodziny i czy np. są oferty, gdzie zarobek otrzymujemy od obsłużonego klienta?

Pozdrawiam
edytowany przez Krystian9444: 06 wrz 2017
Do Krystian 9444,

Gratuluje osiagniecia dyplomu licencjata, ale obawiam sie, ze na dzien dzisiejszy nie wystarczy to by uzyskac AE.
Mysle, ze byc moze udaloby ci sie znalezc prace w termach bez papierow, wowczas mialbys zakwaterowanie na miejscu. W ten sposob mozesz pojechac dzieki roznym firmom, ktore wysylaja w formie delegacji (np Mediren).
Ale sezon powoli sie konczy i kolejny zaczyna sie od marca/kwietnia.
w 5lat chcesz odlozyc 400k PLN czy Euro?.. nie sprecyzowales.. ;)

jako salarie na poczatku bez jezyka raczej trudno bedzie oszczedzic wiecej niz 10-12kEuro/rocznie.
natomiast jakbys sie ogarnal z jezykiem i zalozyl dzialalnosc, wowczas mozesz zaoszczedzic nawet 30-40kEuro/rocznie. Znam goscia z okolic Beauvais (lotnisko), ktory desperacko szuka kine do swoich dwoch gabinetow. Fakt, ze jest straszny przerob, ale zarobki MEGA!!
tyle zeby zalozyc dzialalnosc, trzeba uznac dyplom i to raczej mgr i w miare dogadac sie po FR.

Osobiscie mysle, ze warto, ale nie ma nic za darmo..
cierpliwosc, wytrwalosc, motywacja, inteligentne decyzje to klucz do sukcesu.
Natedog
Piszesz ze Kine z Beauvais wyciagaja niezla kase, ale ciekawe kiedy Secu siadzie im na karku, juz byla raz taka historia w N.pas de calais, ludzie popelnili samonojstwo jak dostali kilkaset tys euro do zwrotu do secu. Wiec zarabiac mozna na liberalu niezle ale z umiarem. Pozdrawiam
do Aider,
Kine o ktorym wspomnialem, jest znany w duzej dozy przedsiebiorczosci w regionie.. ;)
tak wiec Secu od czasu do czasu go informuje, aby 'zdejmowal noge z gazu".
dlatego tak bardzo potrzebuje asystentow, aby troche rozlozyc przychody na innych.
bo jak robisz ponad 50 pacjentow na dzien w gabinecie i dodatkowo dom starcow oraz wizyty domowe, to szybko cie Secu wyweszy, ze jedziesz na ilosc a nie na jakosc..
Natedog

Wielkie dzięki za odpowiedź. Czyli podsumowując najlepiej byłoby:
- dokończyć studia na miejscu w Polsce (pytanie czy pracodawcy we Francji zwracają uwagę na tryb studiów dzienne/zaoczne? )
- przez okres tych dwóch lat w miarę możliwości uczyć się języka Francuskiego
- szukać ludzi/miejsc - generalnie łapać kontakty, które mogą przydać się w późniejszym szybkim znalezieniu pracy tam na miejscu

Domyślam się, że Kine to fizjoterapeuta, a secu jakaś instytucja? Rozumiem, że jest tam jakiś nadzór nad działalnością każdego fizjo i nie można pozwolić sobie na zbyt dużą ilość pacjentów?

Co do pieniędzy chodziło mi o 400k PLN :) Czyli pracując gdzieś jedynie na etacie raczej nie ma takiej możliwości, natomiast przyjmując pacjentów w swoim gabinecie, lub jako asystent jak najbardziej?

Nie chciałbym, żeby ktoś zrozumiał mnie źle - że chciałbym jechać tylko dla kasy i nie liczy się dla mnie dobro/zdrowie pacjenta. Jest wręcz przeciwnie. Jestem pasjonatem i pacjent ma dla mnie kluczowe znaczenie, ale nie ukrywam, że nie chciałbym przeprowadzić się za granicę na zawsze. Zależy mi na zarobku i w takim celu bym jechał, ale jednocześnie chciałbym dobrze wykonywać swój zawód, nawet po to, żeby założyć później swój gabinet w Polsce i poprzeć go doświadczeniem zdobytym za granicą.

Aider

O co chodzi z tymi samobójstwami?
edytowany przez Krystian9444: 12 wrz 2017
Do Krystian,
Powazni pracodawcy we Francji oczekuja bys mial uznany dyplom i bys w miare mozliwosci byl zapisany do 'izby fizjoterapeutow' tzw L'ordre. nie obchodzi ich jaki tryb studiow miales: dzienne, wieczorowe, zaoczne itp. Dla nich najwazniejsze to ze jestes fizjo 'czyli tutaj kine lub jak chcesz kinesitherapeute lub pelna wersja oficjalna: masseur-kinesitherapeute) i w miare uregulowane dokumenty z tym zwiazane..

na twoim miejscu od zaraz atakowalbym jakis intensywny kurs jezyka z elementami medycznymi.
duzo czytac i sluchac w wolnym czasie.

Secu, czyli Securite Sociale lub tez CPAM to tak jak NFZ w Polsce.
jesli pracujesz w prywatnym gabinecie, czyli 'na liberalu' czy tez liberal to podpisujesz z nimi konwencje.
W pewnym sensie stajesz sie podwykonawca uslug fizjoterapeutycznych, ktore to wlasnie secu w wiekszej mierze sponsoruje. i skoro to oni ci placa, lub zwracaja pieniadze pacjentom za seanse (zalezy od przypadku) to dokladnie wiedza ile pacjentow przyjmujesz i ile za to mniej wiecej inkasujesz. jesli przesadzasz jak to niektorzy.. to zapala sie u nich czerwone swiatelko obok twojego nazwiska.. (to taki obrazowy zarcik ;)
generalnie mam wrazenie, ze sa bardzo wyrozumiali i na poczatku cie tylko informuja, ze zauwazyli pewna ponadprzecietna aktywnosc.. stad to moje zdziwienie z samobojstwem Aider?!..

tak to zazwyczaj jest, ze kazdy z nas chcial tylko na kilka lat.. dla przygody
a potem sie okazuje, ze jest wygodnie i ogolnie z czasem kazdy sobie jakos radzi i z decyzja powrotu nie jest latwo jesli sie nie ma pomyslu lub mozliwosci w PL.

pozdrawiam
i informuj o postepach!!
do Agatq1,

na twoim miejscu popracowalbym tak przez rok.
wykonywal bardzo sumiennie i rzetelnie prace z tymi 40 pacjentami dziennie, tak by lekarze byli bardzo zadowoleni z mojej pracy.
przez ten czas pracowalbym nad jezykiem i oswoil sie z tym charakterem pracy.
po roku pracy zalozylbym wlasna dzialalnosc, podziekowal twojemu aktualnemu pracodawcy za wspolprace i piodpisal konwencje ze szpitalem i poprostu przejalbym tych wszystkich pacjentow na swoje konto.
albo znalazl inny dom starcow w okolicy i tym sposobem inkasowal 12kE/miesiac i przewidzial jakies 30% z tego na oplaty i skladki zwiazane z prowadzeniem dzialalnosci.

przychody miesiecznie i rocznie jak marzenie, choc sama praca nie zbyt radosna ;p
cos za cos.. tylko wowczas musisz przewidziec jak inteligentnie inwestowac te zarobione pieniadze, bo w kolejnym roku przyjdzie ci placic duze podatki (ok 15kE!!) chyba, ze masz duzo dzieci ;)
Natedog
Rozumiem ze można trzepać kasę ale 50 pacjentów dziennie to niezła ściema. Ludzie się nie buntują? W innych regionach to jak weźmiesz od czasu do czasu 2 na pół godziny to już krzywo pacjenci patrzą.
do Aider,
Fakt, ze 50 pacjentow dziennie to tzw 'sieczka'. szczegolnie w gabinecie.
ale jesli robisz krotkie mobilizacje i marszoterapie w domu starcow to jest to realne.
ludzie sie beda buntowac jesli na poczatku pracowales pacjent/30min i nagle przechodzisz na 6pacj/h.
ale jesli od samego poczatku instalacji gabinetu jedziesz z jazz'em i nie masz zbytnio konkurencji w okolicy, to ludzie pojda, bo nie maja gdzie indziej..
moimi wypowiedziami nie motywuje do takiej pracy, ale uswiadamiam, ze takie podejscie istnieje.
Mam pytanie odnosnie fakturowania do doswiadczonych uzytkownikow tego forum :

1)Co to znaczy dokładnie ,że pacjent jest EXO - po załadowaniu jego carte vitale do czytnika pojawia się taka informacja. W gabinecie gdzie pracuję reszta kine traktuje wówczas tego pacjenta jako zwolnionego w 100% od płacenia za zabiegi, niezależnie od tego na jakim druku jest jego "ordonnance", najczesciej sa to zwykłe, a nie tzw "bizonne".
czy jest to prawidłowe podejscie?

2) czy stosujecie DAP? U nas lekarze powszechnie przepisują 20 seansów na odcinek lędźwiowy, gdzie teoretycznie po 15 powinnismy już wysyłać prośbę o przedłużenie o kolejne 5 seansów do SS, jednak nikt tego nie robi. Jakie jest wasze zdanie?
pozdrawiam
bo exonéré dokladnie oznacza zwolniony :) Obejmuje calego pacjenta niezaleznie z czym przychodzi. W przeciwienstwie do ALD ktora dotyczy tylko wybranego schorzenia.

Z DAP jest podobnie jak z bilansami, teoretycznie obowiazkowe, ale w jednych departamentach egzekwowane w innych nie. Jesli u was nie robia zadnych problemow z placeniem za nadliczbowe seanse to widocznie to toleruja.
Witajcie ,
Pytanie techniczne do kolegow na liberalu, czy bedac asistanat w jednym gabinecie, mozna pracowac w innym a na swoje stare miejsce wziac replacant. tzn czy mozna rownoczesnie pracowac na liberalu w jednym gabinecie i miec replacant w drugim. Pozdrowienia
do deambulator,

1. EXO to znaczy, ze CPAM placi ci w 100% za zabiegi, bo pacjent zwolniony jest z oplat.

2. kiedys stosowalem DAP, i trzeba bylo drukowac pelno papierow. od jakichs kilku lat nic juz z tego nie robie, nawet jesli liczba seansow przkracza oficjalne normy. szczegolnie kiedy lekarz nie okresli konkretnej liczby seansow.
do deambulator,

1. EXO to znaczy, ze CPAM placi ci w 100% za zabiegi, bo pacjent zwolniony jest z oplat.

2. kiedys stosowalem DAP, i trzeba bylo drukowac pelno papierow. od jakichs kilku lat nic juz z tego nie robie, nawet jesli liczba seansow przkracza oficjalne normy. szczegolnie kiedy lekarz nie okresli konkretnej liczby seansow.
do Aider,

mysle, ze mozesz tak zrobic. bo mozesz miec dwa gabinety.
a jesli np. nie masz czasu pracowac w pierwszym, wowczas zalatwiasz sobie remplacant, a pracujesz w drugim.
tylko musisz zadac sobie pytanie po co takie podjejscie.
poniewasz twoj remplacant bedzie ci nabijal seanse na twoj SNIR i z tego bedziesz rozliczany w podatkach,
oraz druga rzecz to, ze za kazdym razem jak twoj remplacant bedzie chcial zfakturowac pacjenta to bedzie potrzebowal twojej CPS.
tymczasowo moznaby sie zorganizowac, ale mam wrazenie, ze na dluzsza mete to sie mija z celem.
przynajmniej tak mi sie wydaje.
jestem w trakcie poszukiwania zmiany w organizacji pracy.
pomysl jest prosty: pracowac mniej/konczyc wczesniej, a zarazem zarabiac wiecej.
mam kilka opcji, tymczasem zastanawiam sie nad zmiana adresu dzialalnosci.
jakie sa wg was atuty rejestracji na adres domowy?
natedog
Moze podzielisz sie pomyslami :)
Co rozumiesz pod rejestracja na adres domowy?
Chcesz otworzyc gabinet u siebie w domu?
Fajny pomysl jesli nie przeszkadzaja Ci i sasiadom pielgrzymki pacjentow w miejscu Twojego zamieszkania.
Slyszalem ze kine na liberalu robia tez tylko domowki, ale nie wiem czy nie musisz byc zakotwiczony u kogos formalnie w gabinecie. W takim wypadku adres domowy jako adres gabinetu by wystarczyl?
Pytanie tylko czy z domicili da sie wycagnac wystarczajaco duzo i pracowac krocej? Watpie
Powodzenia,
Jest taka mozliwosc, ze jesli np. pracujesz na wlasne konto i zajmujesz sie jedynie wizytami domowymi to nie posiadasz zadnego konkretnego adresu twojej dzialalnosci. I wowczas mozesz ja zarejestrowac na wlasny domowy adres. podobnie jest jesli podejmujsz sie interwencji w domach starosci lub EHPAD.

pomysl jest taki by rano byc nadal salarie na 50% etatu.
a po poludniu zamiast w bardzo ambitnym i swietnie wyposazonym gabinecie (gdzie jest nas juz teraz 19 kine a lista oczekujacych wrecz eksploduje!!) [gdzie niestety haracz jest na poziomie 30%, a za basen 45%, co w moim przypadku oznacza 1750Euro/miesiac]
pomyslalem sobie, ze jestem za stary aby tyle placic. i postanowilem przekazac moje miejsce mlodym, dynamicznym i ambitnym.
dlatego zaczelem szukac mozliwosci popoludniowych interwencji liberale w domach starosci (cos w stylu domicile, ale wszyscy sa w jednym miejscu, wiec nie trace czasu na dojazdy i nie place zadnego haraczu).
natomiast wieczorami miedzy 16h a 18h zajecia na basenie, rowniez jako liberale gdzie bede placil jedynie 10% retro.
dlatego w tym przypadku zastanawiam sie nad rejestracja mojej dzialalnosci na adres domowy.
natedog
Korzysc jest tez taka ze bedziesz mogl wliczyc w koszty dzialanosci nie tylko zakupy typu komputer, meble i artykuly biurowe, telefon, internet etc. ale rowniez pewien procent czynszu (lub kredytu mieszkaniowego) i oplat stalych (prad, woda) gdyz czesc mieszkania jest wtedy traktowana jako: do uzytku zawodowego. Ile dokladnie to juz trzeba spytac eksperta comptable.

Jesli sie nie myle, bedziesz musial umiescic przed wejsciem do budynku tabliczke ze swoim nazwiskiem i nr telefonu, nawet jesli robisz tylko domicile. Dlatego warto sprawdzic czy wlasciciel (lub regulamin copropriété) na to zezwala. Chyba ze masz swoj dom...
dzieki za odpowiedz.
Jestem wlascicielem domu i nie mam zadnego kredytu mieszkaniowego.
Rozumiem, ze wyposazenie oraz prowadzenie biura powinienem wprowadzic w koszty mojej dzialalnosci.
Natomiast nie mam zielonego pojecia jak to zrobic ze wspomnianymi fakturami za gaz ,elektrycznosc i wode?
jak do tej pory prowadzilem sam na wlasna reke moja ksiegowosc..
Niestety ja tez nie wiem jak nalezaloby sie za to zabrac w praktyce. Temat znam jedynie z rozmow z innymi kiné z duzym doswiadczeniem.
Byc moze trzeba by stworzyc spolke (SCI) Wtedy spolka wynajmowalaby od Ciebie (jako wlasciciela lokalu) czesc domu placac ustalony czynsz + oplaty, ktore nastepnie bylyby wliczane w koszty dzialalnosci. Calosc nie moglaby jednak przekroczyc pewnego pulapu, powyzej ktorego musialbys placic TVA.
Szczegolow i warunkow nie pamietam. Pierwszy krok zatem to znalezienie kompetentnego ksiegowego lub doradcy...
Dzwonilem ostatnio do L'ordre i dowiedzialem sie, ze jesli bede prowadzil dzialalnosc w domach starosci i na basenie, a nie bede mial zadnych seansow w gabinecie, wowczas moim adresem dzialalnosci (domiciliation) powinien byc moj adres prywatny.
Czy rzeczywiście jest możliwość pracy w zawodzie fizjoterapeuty po krótkim kursie jaki organizują agencje pośrednictwa pracy ( bez wcześniejszej znajomości języka). Planujmy z mężem emigracje więc może właśnie Francja, jak długo czeka się na pozwolenie pracy w zawodzie. Dziękuję za wszelka informację.
1021-1050 z 1110

« 

Pomoc językowa

 »

Pomoc językowa - Sprawdzenie