firma jj communication

Temat przeniesiony do archwium
931-960 z 1122
Cytat: natedog
na stronie:
https://www.linkedin.com/company/mediren/

proponuje artykul pt.
Chodzi o radość życia, satysfakcję i rozwój. Wywiad z polskim fizjoterapeutą we Francji

A nie masz wrażenia, że ten wywiad jest jakoś tak za bardzo różowy. Takie trochę pitu pitu, odpowiedzi trochę jak z folderu reklamowego, czyja to opinia w sumie nie wiadomo, nazwiska oczywiście nie ma. Jestem mocno ostrożna, może za bardzo, ale to dlatego, że sprawdzałam jak wygląda wyjazd z nimi i brakuje mi konkretów.
1
Witam wszystkich. Czy ktoś z was posiada wzór/formularz jak dobrze wypisać praktyki do procesu nostryfikacji? Będę bardzo wdzięczny za pomoc :)
Witam. Od stycznia 2016 szukam asystenta/ki do gabinetu w departamencie Sarthe we Francji. Jeżeli ktoś byłby zainteresowany proszę o kontakt na priv ;-) Pozdrawiam
1
do Aginlove,
Zupelnie rozumiem, ze wyjazd samemu, rozstajac sie z 18miesiecznym dzieckiem nie jest rozsadny (moje osobiste zdanie, kierujac sie ponad wszystko dobrem dziecka !!), szczegolnie, ze jak wspominasz juz raz tego doswiadczyliscie.
Dlatego pozostaje tylko opcja wyjazdu we trojke. Oferte na pewno znajdziesz, jesli tylko bedziesz miec wszystkie papiery i troche znajomosci jezyka. I nawet za podstawowa pensje da sie tu przezyc we trojke (moim zdaniem lepiej niz w Polsce). A w dalszej kolejnosci twoj maz/partner moze szukac pracy. i tu sie pojawia pytanie w jakiej dziedzinie czuje sie kompetentny, byc moze IPF moze rowniez jemu znalezc oferte pracy.
tym sposobem mozna upiec dwie pieczenie na jednym ogniu ;)
pozdrawiam i zycze powodzenia, oraz przemyslanych wyborow.
do FirstLady,
coz pewnie masz racje, na tym polega cala machina wspolczesnego marketingu..
firmom zalezy aby was zrekrutowac i zarobic na tym pieniadze, a kandydatom zalezy na tym by przjsc ten etap jak najmniej bolesnie, bez strat finansowych i nie dac sie oszukac. Firmy swiadome sa, ze nalezy zaprezentowac najwyzsza jakosc uslug, poniewaz w dzisiejszej dobie komunikacji, ludzie latwo wymieniaja sie doswiadczeniami, chocby na tym forum czy innych. Wystarczy 2/3 negatywne opinie i ludzie latwo sie zniechecaja i staja sie bardziej ostrozni co do posrednikow.
A co jesli to co opisuje artykul, jest jak najbardziej nieubarwiana prawda?.. ;)

PS. po intensywnych poszukiwaniach dotarlem do kandydata, ktory udostepnil ten wywiad i faktycznie jest zadowolony.
do Oleska,
Brawo!! Swietny progres!! z tego co zauwazylem jeszcze na poczatku maja 2012 czekalas na oferte pracy z agencja JJ, a w drugiej polowie 2015 proponujesz wspolprace w prywatnym gabinecie (jesli dobrze zrozumialem oferte).
Prosze podziel sie z nami twoim doswiadczeniem we Francji,
jestem bardzo ciekaw i mysle, ze reszta uzytkownikow tego forum rowniez :)
czy mozesz opisac cos wiecej na temat warunkow pracy itp?
Pozdrawiam i zycze powodzenia :)
do Kinajo84,
Dzieki za twoje wpisy!!
w skrocie, ale za to konkretne i praktyczne co do pierwszych doswiadczen we Francji.
wiecej takich opisow by sie tu przydalo, wowczas moze pomogloby to troche tym niezdecydowanym.. ;)
zycze powodzenia Kinajno84, a jesli bedziesz miec jakies dodatkowe pytania to pisz smialo ;)
pozdrawiam
Witam wszystkich.
Netedog nie ma za co :) Zrobiłem te wpisy bo też szukałem pomocy i informacji a nie mogłem nic konkretnego znaleźć w necie i na forach. Konkretnie i na temat Ty mi pomogłeś w moich wątpliwościach i rozterkach więc postanowiłem się udzielić troszkę. Nie chcę żeby to wyglądało że cisnę wazelinę, ale polecam porady netedog.
Druga sprawa dostałem troszkę maili z zapytaniem o egzamin w l'ordre. Dokumenty jakie były potrzebne znajdziecie na stronach internetowych wpiszcie l'ordre de kine i tam macie info co do dokumentów i regionów. Dokumenty w moim przypadku złożyła moja szefowa. Egzamin wyglądał tak jak opisałem czyli dostajecie tekst po francusku u mnie był to teks o bólu. Potem jeden z kine zadawał pytania do tekstu czy zrozumiałem. Następnie kazał napisać plan rehabilitacji, napisałem pokrótce. Powiedział że we francji piszą inaczej i pokazał przykład ale spoko i na tym koniec. Poza tym polecam dużo gadać żeby widzieli że kumacie o co chodzi. No i to byłoby wszystko.
Napisałem to gdyż dostałem parę zapytań odnośnie tych dwóch spraw.
Witam, jeśli kogoś interesuja moje losy...ustalilam szczegóły z firma IPF juz miałam podpisać umowę, jednak na 99% jestem w ciąży. Na tym etapie firmę mogę polecić. Co dalej nie wiem i juz zapewne sie nie dowiem. Z bólem żegnam Francje.
Do fizjo pracujacych we Francji
Wybiera sie ktos z was na tegoroczny salon rééduca w Paryzu od 9 do 11 pazdziernika?
Witam!

Chciałem się dowiedzieć czy w firmie jj communication także przeprowadzana jest rozmowa z francuskim pracodawcą? Jeśli tak to czy moglibyście napisać mniej więcej jak wygląda taka rozmowa?
do Togho,
i jak wrazenia po weekendzie w Paryzu?
jakies nowosci, ciekawostki z dziedziny?
Tym razem pojechalem na luzie bardziej z ciekawosci, nie mialem cisnienia zeby cokolwiek kupowac.
Nowosci? Fale uderzeniowe czy tecarthérapie to moze nie nowosc ale w tym roku cieszyly sie wyjatkowym zainteresowaniem. Terkotanie aparatow onde de choc bylo slychac doslownie z kazdej strony. Teraz sie zastanawiam co lepsze: tecar czy onde de choc.

Nowoscia byly aparaty do USG. Jesli dobrze pamietam, w tym roku ogloszono, ze fizjoterapeuci maja prawo wykonywac badanie USG dla celow rehabilitacji. Super sprawa widziec poszczegolne tkanki w ruchu, tylko trzeba sie na tym znac. Ciekawe ile potrzeba szkolenia zeby poprawnie interpretowac obraz.

Z drozszego sprzetu, jeszcze do niedawna frma LPG ze swoim huberem i celuM6 praktycznie nie miala konkurencji (pytanie tylko czy z powodu rzeczywistej skutecznosci czy moze ze wzgledu na skuteczny marketing i design) Teraz pojawili sie producenci oferujacy podobne aparaty, moze nawet jeszcze bardziej ekskluzywne. Rok temu stanowisko LPG bylo chyba bardziej oblegane.

W tym roku hitem byla krioterapia ogolna. Dwoch producentow przytaszczylo nawet duze zbiorniki z azotem. Kazdy mogl te zabieg sprobowac na sobie, zainteresowanie bylo duze. Dla nas to zadna nowosc, Francuzi dopiero sie z nia oswajaja.
Hej mam pytanie zlozylam dokumenty na wyjazd i komisja czepila sie ze mój obecny pracodawca musi mi wystawić ile godz pracuje z daną jednostka chorobowa tylko jak to wypisać ja pracuje w zakładzie a nie w szpitalu gdzie są oddzialy no śmieszne stwierdzenie że nie kompletne dokumenty czy ktoś miał może podobny przypadek
Hej,
mam do Was kilka pytań w związku z nostryfikacją.
Z tego, co dowiedziałam się na tym forum, komisje mają podobne wymogi, ale w poszczególnych regionach różnią się one od siebie. Mam problem z udokumentowaniem przebiegu kształcenia (licencjat). Otóż w mojej szkole, 10 lat temu, kiedy zaczynałam studia, nie było takiego nacisku na dokładne wypisywanie tematów i godzin poświęconych na dane zagadnienie. Mam bardziej ogólnie opisany przebieg studiów. Może mi ktoś polecić komisję, w której brak takich szczegółowych informacji nie będzie barierą, która spowoduje, że np. nie uznają mi dyplomu? Czy mogą mi nie uznać wykształcenia z licencjatu, skoro mam tytuł magistra?
Jak długo czekaliście na dokumenty z uczelni? Na AWF mówią, że minimum miesiąc...Wy też tyle czekaliście, czy teraz po prostu tak dużo ludzi wyjeżdża?
Czy dyplom masażysty, uzyskany w odrębnej szkole, też podlega nostryfikacji? Czy są jakieś skrócone procedury? Myślałam, żeby poszukać pracy, jako masażystka, zanim nie zrobię nostryfikacji.

Pozdrawiam serdecznie i dziękuje za odpowiedź.
Wymogi w komisjach niczym sie nie roznia, wszedzie sa takie same.
To rezultaty komisji moga sie dosc roznic, ze w jednej licencjat (choc rzadko!!) przejdzie bez problemu a w drugien magister bedzie miec trudnosci.
w duzej mierze zalezy to od rodzaju szkoly jaki skonczyliscie, jakosci rozpisu poszczegolnych godzin, praktyk, stazy itp. zalezy tez od samej komisji jak oni to widza..
Jesli patrzysz na okres czasu, oczekiwania na dokumenty z uczelni, ze to minimum miesiac w Polsce to dlugo, to wyobraz sobie ze z francuskiej perspektywy to jest jak moment.. wszystko jest relatywne ;)
pytasz o skrocone procedury.. na poczatku chcialem odpowiedziec ze nie ma drogi na skroty!!
ale okazuje sie, po pewnych poszukiwaniach, ze jest mozliwosc obejscia sie bez nostryfikacji i pracowania legalnie we Francji.. ale o tym juz na privie ;)
Do natedog:

No właśnie trzeba się liczyć , że uznanie dyplomu zajmie sporo czasu a gwarancji, że spełni się wymogi komisji tez nie ma jak widać. Zastanawia mnie to obejście nostryfikacji. Chciałabym wyjechać ale na początku na krótko, żeby zobaczyć co z językiem i czy w ogóle dam radę, to byłoby świetnie. Trochę się tylko dziwię, że jeśli da się bez uznawania dyplomu, czemu wszyscy tak nie wyjeżdżają! Nate dog napiszesz coś więcej może być na priv.
Cześć.
Przepraszam, jeśli temat był już poruszany ale ciężko przebrnąć przez 32 strony wpisów ;)
Wyjazd do FR chodzi za mną od dawna, francuskiego uczyłam się w L.O. (czyli kilka ładnych lat temu więc niewiele pamiętam bo i nie za dobrze mi szło) i boje się, że nawet z kursem językowym będzie klapa.
Nie oczekuję, że kurs da mi podstawę do w miarę swobodnych rozmów z pacjentami. Wiem, że muszę włożyć dużo pracy własnej w tę naukę, ale tak z Waszego doświadczenia - czy na prawdę po kilku m-cach nauki byliście w stanie się dogadać?
Może macie jakieś złote myśli, rady...?
Z góry dzięki.
Cześć.
Przepraszam, jeśli temat był już poruszany ale ciężko przebrnąć przez 32 strony wpisów ;)
Wyjazd do FR chodzi za mną od dawna, francuskiego uczyłam się w L.O. (czyli kilka ładnych lat temu więc niewiele pamiętam bo i nie za dobrze mi szło) i boje się, że nawet z kursem językowym będzie klapa.
Nie oczekuję, że kurs da mi podstawę do w miarę swobodnych rozmów z pacjentami. Wiem, że muszę włożyć dużo pracy własnej w tę naukę, ale tak z Waszego doświadczenia - czy na prawdę po kilku m-cach nauki byliście w stanie się dogadać?
Może macie jakieś złote myśli, rady...?
Z góry dzięki.
do First Lady,
dobre rady zawsze w cenie..
M.aggie zalezy jaka masz psyche , jaka jestes zdeterminowana i gdzie trafisz, ja wyjechalem bez znajomosci jezyka tylko z angielskim , trafilem na milych ludzi ktorzy mi pomogli i po 3 miesiacach juz zaczynalem sie komunikowac, ale znam inne przyklady osob ktorzy mieli trudniej. This is your choise.
edytowany przez aider: 09 gru 2015
do M.aggie
jesli jest ci ciezko przebrnac przez 32 strony wpisow..
to byc moze na starcie trzeba sie zastanowic czy przypadkiem wyjazd i emigracja nie jest dla ciebie?
1
Swieta racja natedog, nie ma nic na skroty, szczegolnie we Francji, gdzie na wszystko musisz czekac. To nie jest kraj dla niecierpliwych ludzi :)
Witam serdecznie czy regionie Nord-Pas de Calais ciężko jest zdać Lorda ?? pozdr
Zadzwon do Lordre i zapytaj o wymagania, w niektorych regionach musisz miec certyfikat jezykowy, w innych wystarczy test jezykowy w siedzibie Conseil de Lordre. Zwykle przygotuj sie ze bedziesz musial odpowiedziec na kilka pytan odnosnie wyniku np. badania RTG. Bedziesz musial napsac krotki list/bilans do lekarza. Moze byc tez swobodna rozmowa, jak z pacjentem. Powodzenia
Egzamin w Conseil de l'Ordre jest obowiazkowy i predzej czy pozniej nalezy go podjac i zdac.
Jak wspomnial aider, trzeba sie przygotowac, wyluzowac i zdac.
Analizowane jest zrozumienie tekstu, oraz krotkiej rozmowy np z lekarzem, pisownia oraz opis jakiegos przypadku.
takie typowe zadania jakie wykonuje sie w codziennej pracy z pacjentem oraz z ekipa.
jesli radzisz sobie na codzien w pracy z takimi rzeczami to nie ma co sie stresowac.
jesli pracujecie juz we Francji, a chcecie zmienic miejsce pracy na cos ciekawszego, prosze o kontakt.
jesli macie znajomych we Francji, ktorzy poszukuja ambitniejszej pracy, przekazcie im moje namiary.
jesli utkneliscie w martwym punkcie procesu nostryfikacji dyplomu,
jesli macie jeszcze jakies konkretne pytania to zadawajcie je na tym forum lub prosze piszcie na priv.
na tym forum jest kilka doswiadczonych osob, ktorzy wiedza o czym pisza.
nie zawsze szybko odpisuje, ale na ile moge, staram sie byc reaktywny.
Witam wszystkich.
Po dłuższej nieobecności postanowiłem napisać gdyż zbliża się sezon na wyjazdy do term itp. Postanowiłem troszkę Ci pomóc drogi kolego, koleżanko :) Pewnie teraz przeglądasz wszystkie możliwe fora jesteś niezdecydowany i pełen wątpliwości. Ja też tak miałem rok temu podkreślam, iż nie mam zbyt dużego doświadczenia, gdyż byłem we Francji 4 miesiące teraz jadę znowu na rok. Po pierwsze spokuj emocje one są złym doradcą. Po drugie pytaj dużo konkretnie osób, które są na tym forum i mają doświadczenie w tym co robią, osobiście netdog polecam. Na miejscu czegos nie wiesz pytaj gadaj gadaj gadaj. Po trzecie nie zadawaj pytań na które pojawiła się już odpowiedź. Czytaj cały wątek jest tu dość sporo info. Po czwarte ucz się języka to podstawa. Po piąte sławny egzamin w l'ordre de kine idź gadaj dużo być kontaktowym pokaż, że coś soba reprezentujesz i po problemie. Po szóste jedź jedź jedź i na miejscu przekonaj się czy to dla Ciebie. Pewnie na początku będzie ciężko poczujesz osamotnienie ale z czasem będzie lepiej. Po siódme oglądaj dużo tv francuskiej, filmy przyzwyczajaj sie do akcentu mowy polecam tv5monde. Jeśli macie pytanie możecie pisać ja postaram się pomóc w miare możliwości. Pozdrawiam i odwagi życzę w podejmowaniu decyzji które mogą zmienić wasze życie na lepsze i pozwolą robić to co kochacie.
Mam pytanie..dostałem oferte w mieście Lens i moje pytanie czy w tym regionie jest cieżko zdać Lorda??
Cześć Wszystkim! :)
Bardzo cieszę się, że znalazłam ten wątek bo szykuję się do wyjazdu z JJ Communication (jestem na etapie kompletowania potrzebnej dokumentacji i czekam na kurs językowy).
Po przeczytaniu 32 stron Waszych wpisów mam 'wielką głowę' ale dzięki temu nie mam póki co żadnych pytań... które pewnie pojawią się w przyszłości, więc mocno liczę na Waszą wyrozumiałość;)
pozdrawiam ciepło,
~Doni
Temat przeniesiony do archwium
931-960 z 1122

« 

Pomoc językowa

 »

Pomoc językowa - Sprawdzenie