firma jj communication

Temat przeniesiony do archwium
391-420 z 1122
Witam wszystkich serdecznie! :)
Nie ide na latwizne, przeczytalem forum od dechy do dechy ale mam kilka watpliwosci ;)

Pora na mnie ;) Jestem po magisterce z fizjoterapii. Oddzielnie konczylem licencjat i oddzielnie magisterke.

Na studiach magisterskich odbylem 600h praktyk.

Na licencjacie łącznie 375h praktyk z kinezy, fizyko i masażu. Oprócz tego wiadomo zajęcia kliniczne w szpitalu (neurologia, ortopedia, chirurgia i bla bla bla) Czy te zajęcia kliniczne zaliczają się też do praktyk? I czy magister tez musi miec 1400h praktyk bo chyba ciezko bedzie tyle uzbierac... ;) Najlepsze jest to, że na licencjacie sam we własnym zakresie zrobilem sobie dodatkowo 75h praktyk z kinezy i mam wpis w indeksie na koncu ale na suplemencie do dyplomu moja wspaniala uczelnia nic o tym nie wspomina... Czy mozna to jakos jeszcze naprawic?? ;)

Kolejne pytanie: Czy moze ktos napisac czy aktualnie przed kursem jest jakis egzamin wstepny czy to tylko plotki?

I kolejne pytanie: jesli zglosze juz teraz chec uczestniczenia we wrzesniowym kursie to czy moge byc go pewny? ;)

Z gory dziekuje za odpowiedzi!
Witam wszystkich. Przejde od razu do sprawy. Poszukuje fizjoterapeutow (3-4 osoby) pracujacych na stale we Francji myslacych nad zrobieniem studiow podyplomowych na

kierunku Osteopatia w Polsce.
W pojedynke jest to do zrobienia, ale koszt przejazdow jednej osoby jest wyzszy niz te cale studia i czas ich trwania.
Osteopatia we Francji jest bardzo popularna i na pewno kazdemu takie studia pomogly by w rozwoju zawodowym oraz znalezieniu lepszej pracy.

Osobiscie rozwazam dwie uczelnie:
Wrocław, ale zajecia odbywaja sie w Poznaniu - www.akademiaosteopatii.pl
Warszawa, ale zajęcia odbywają się pod Warszawą - www.osteopatia.pl


Do Poznania duzo blizej, ale w Warszawie zajecia prowadza Francuzi oraz Belgowie i po skonczeniu studiow dostaje sie rowniez dyplom belgijskiej uczelni co na pewno dobrze

wyglada we Francji jak i w samej Belgii.

Studia trwaja 5 lat po 10 zjazdow kazdego roku. Zajecia piatek-sobota-niedziela.
Koszt 7200zl + 1000e za kazdy rok - we francji koszt jednego roku to 7000e

Co mi chodzi po glowie. Liczylem na spokojnie i koszt jednorazowego wyjazdu do warszawy z Francji i powrotu to okolo 500e. Przy 4 czy 5 osobach jest to koszt 100e na osobę.

Duzo taniej niz jezdzic samemu. Kazdy dojechalby na swoj koszt pod granice z niemcami i stamtad jedzilibysmy juz razem na uczelnie. Rowniez wspolnie moglibysmy wynajmowac

mieszkanie na ten czas w Warszawie co na pewno wplynie tez na koszta. Moglibysmy jezdzic kazdego miesiaca innym autem by nikt nie byl poszkodowany a kierowac moglibysmy na

zmiane.

Napisalem tak na luzno i czekam na Wasze opinie. Konkretnie mozna rozmawiac jak znajda sie chetne osoby. Mieszkam kolo Bourg-en-bresse w depqrtamencie Ain.

mail do mnie [email] , telefon podam w mailu zwrotnym. Pozdrawiam. Przemek
Do michas864:
Jeżeli będziesz tłumaczył swoje papiery dostaniesz ładną tabelkę z wszystkimi praktykami, zajęciami klinicznymi przez całe 5 lat nauki. Ja miałam razem 1010h praktyk, ale kolejne 1000h to były ćwiczenia kliniczne + do tego 2 lata pracy w zawodzie. CO do tych 75h nie wpisanych w suplement: raczej już nic z tym nie zrobisz, chyba, że uczelnia wystawi Ci jakieś zaświadczenie... (ale nie wiem czy to będzie brane pod uwagę przez Francuzów na komisji).

Egzaminu przed kursem nie ma, ale radzę się uczyć, bo są teraz coraz większe wymagania a język, co tu ukrywać, jest najważniejszy:)

Myślę, że jeżeli kurs we wrześniu będzie organizowany to jak najbardziej po Twoim zgłoszeniu miejscówkę będziesz miał pewną. Moja rada: po prostu zadzwoń do JJ i spytaj:)
POzdrawiam
Dziękuję Oleska! :) Ja też mam ponad dwa lata w zawodzie. Ale to chyba mi nie pomoże zbytnio jeśli się okaże, że nie miałem wystarczającej ilości praktyk na uczelni?
Dostałem dzisiaj maila od JJ z lista dokumentów i umową. :)


edytowany przez michas864: 14 mar 2012
Tego nikt nie wie:)
Dla nich liczy się odpowiednia (ale nie wiem jaka) liczba godzin na poszczególnych oddziałach. Warto, żebyś uzupełniając te tabelki wpisał jak największą liczbę oddziałów (a nie tylko ortopedię i neurologię). Mi jakoś się udało więc trzymam kciuki i życzę szybkiego przyswajania języka:)
Cytat: piksiel
Witam wszystkich. Przejde od razu do sprawy. Poszukuje fizjoterapeutow (3-4 osoby) pracujacych na stale we Francji myslacych nad zrobieniem studiow podyplomowych na

kierunku Osteopatia w Polsce.
W pojedynke jest to do zrobienia, ale koszt przejazdow jednej osoby jest wyzszy niz te cale studia i czas ich trwania.
Osteopatia we Francji jest bardzo popularna i na pewno kazdemu takie studia pomogly by w rozwoju zawodowym oraz znalezieniu lepszej pracy.

Osobiscie rozwazam dwie uczelnie:
Wrocław, ale zajecia odbywaja sie w Poznaniu - www.akademiaosteopatii.pl
Warszawa, ale zajęcia odbywają się pod Warszawą - www.osteopatia.pl


Do Poznania duzo blizej, ale w Warszawie zajecia prowadza Francuzi oraz Belgowie i po skonczeniu studiow dostaje sie rowniez dyplom belgijskiej uczelni co na pewno dobrze

wyglada we Francji jak i w samej Belgii.

Studia trwaja 5 lat po 10 zjazdow kazdego roku. Zajecia piatek-sobota-niedziela.
Koszt 7200zl + 1000e za kazdy rok - we francji koszt jednego roku to 7000e

Co mi chodzi po glowie. Liczylem na spokojnie i koszt jednorazowego wyjazdu do warszawy z Francji i powrotu to okolo 500e. Przy 4 czy 5 osobach jest to koszt 100e na osobę.

Duzo taniej niz jezdzic samemu. Kazdy dojechalby na swoj koszt pod granice z niemcami i stamtad jedzilibysmy juz razem na uczelnie. Rowniez wspolnie moglibysmy wynajmowac

mieszkanie na ten czas w Warszawie co na pewno wplynie tez na koszta. Moglibysmy jezdzic kazdego miesiaca innym autem by nikt nie byl poszkodowany a kierowac moglibysmy na

zmiane.

Napisalem tak na luzno i czekam na Wasze opinie. Konkretnie mozna rozmawiac jak znajda sie chetne osoby. Mieszkam kolo Bourg-en-bresse w depqrtamencie Ain.

mail do mnie [email] , telefon podam w mailu zwrotnym. Pozdrawiam. Przemek

Wydaje mi się , że w dzisiejszych czasach i realiach nie ma sensu wydawać kasy tak dużej kasy bo to ponad 60000 tys plus dodatkowe koszta, moja siostra zaczela w poznaniu jest w tym momencie po 3 roku i tak naprawde najwieksze koszty sa to ukryte koszty wlasnei zwiazane z wyjazdem . Mieszkam na poludniu i taki wyjazd wlasciwie weekend kosztuje ja prawie 1000 zł (dojazd spanei jedzenie ) zjazdow w orku 10 wiec kolejne 10000zl takze szkola wychodzi ponad 1[tel]zl. Czy warto w dzisiejszych czasach to robic?? Mimo tego że ta metoda jest ceniona na swiecie inie ma za wielu terapeutow to mysle ze szkoda kasy a Ty propnujesz jeszcze z Francji jechac to te koszty sa na pewno wyzsze. Francuzi nie mja takiego parcia na skzolenia i dodatkowe kursy czy studia. To tylko w Polsce jest taka nagonka....
pomysl ktory podrzucil kolega przemek jest jak najnbardziej trafny , ale przerazajace jest te 5 lat i meczace zjazdy.....

a tak na marginesie czy orientujecie sie czy we Francji porządane są jakies kursy fizjo , tylko jakies takie bardziej konkretne? Czy np PNF tam pracują ? Co Francuzi mysla o Mulliganie i w ogole terapii manualnej?? Bo z tego co rozmawiam z ludzmi to mowia ze kontretny luz i luzik i nie ma parcia na takie rzeczy jak w Polsce. Bardzo prosze o rzetelne odpowiedzi i sprawdzone co warto zrobic jaki kurs czym latwiej bedzie sie pracowac. Wiem ze to zalezy w jakim serwisie bede pracowal al etak ogolnie chicalbym wiedziec jak to wsyzstko tam funkjonuje pod wzglem wlasnie kursow . bo u nas to straszne parcie maja ludzie na te kursy...
kubusiowy, no właśnie u nas parcie na kursy mają przede wszystkim fizjoterapeuci :) Pracodawcy mają parcie na kursy tylko w chwili rekrutacji :) Później w pracy okazuje się że nie ma czasu, żeby pracować jakąkolwiek metodą i lepiej robić sznurkoterapie, ultrawdzięki i solux ;)

Nie mam pojęcia jak jest z kursami we Francji i sam jestem tego ciekaw...
Jeżeli wspominam o jakims kursie w CV to warto byłoby chyba dosłać certyfikat? A jeśli tak, czy może być po polskiemu czy trzeba przetłumaczyć? :) Czy ktoś się orientuje w tej sprawie?
no ja w cv wpisalem np kalternborn abo mialem na studiach 2 semestry i jak poszedlem do kolesiea ktory jest instruktorem i byl moim wykladowca zapytalem go po studiach co warto robic mulligana czy kaltenrborna a on po co ci kalternobrn ktory kosztuje mase kasy i bedziesz go robil 2 lata a i tak nim nie bedziesz pracowal bo to tylko do terapii sam na sam i bardziej urazowka, jak ja wam to wszystko wylozylem szkoda kasy. tak samo ndt bobath kosztuje mnostwo trwa jeszce dluzej i jest praktycznie niedostepny zapisy na 2015.... ja 80 % kursu znam ale co z tego jak nie mam paipeiru i nikt mi oficjalnie nei pozwolo pracowac....ta osteopatia jest dobra rzecz bo bardzo niszowa i dobrz eplatna al ewydaje mi sie ze na dzisiejsze potrzeby to sobie mozna poradzic bez kursow.
masa moichj znajomych na studiach robila PNF i to rozwijajace , ciehcomskiego....etc. ...mckenziego...i siedza teraz na fizyko...a przeciez wiedza ulotna jest tak samo jak pieniazki;) ja jestem krotko po skonczeniu studiow i juz mi 50 % wiedzy ucieklo... A francuzi mysle nie maja takiego parcia .

Bo skoro slysze ze maja nas za dobrych specjalistow , a wiemze wieszkosc wyjezdza sobie od razu po szkole i bez zadnego doswiadzzczenia i od razu staja sie specjalistami,....takze damy rade
Zgadza się - parcie na kursy mają fizjoterapeuci i to oni napedzają jak nienormalni ten rynek. Po co robić coś w czym się nie pracuje? We Francji nie ma czegoś takiego. Oczywiście każdy ma tam jakieś kursy, ale to głównie w tym co pracuje. Francuzi mają swoje metody i np. może Was zaskoczę, ale PNFa nawet nie ma kursu we Francji (organizacji również) i jak ktoś chce robić to musi do Belgii jechać (bynajmniej ja nie znalazłem). Za to mają całą liste innych szkoleń w zakresie neurologii. Kursy się przydają, jednak nie twórzcie kultu, że bez tego będziemy gorzej widziani na rynku pracy. Niczym nie ustępujemy francuskim fizjoterapeutom (opócz języka :))

Co do terapii manualnej to ze względu na zawód osteopaty terapia manualna występuje, ale często jednak jest tak, że fizjoterapeuta po prostu robi też studia z osteopatii i ma dwie pieczenie zrobione na jednym ogniu w ten sposób. U nas ze względu na słaby rozwój osteopatii terpapia manualna cieszy się większym powodzeniem. Jednak ja uważam, że jak ktoś ma robić terapię manualną niech zrobi sobie od razu osteopatię. Wyjdzie dwa razy drożej, ale za to dwa razy lepiej, bo bardziej kompleksowo :)

Certyfikaty oczywiście muszą być przetłumaczone na język francuski, ale to zależy od pracodoawcy głównie. Czasami w języku angielskim wystarczy mu kopia.

Hey! Czy mógłby ktoś mi pomóc? Nie mam pojęcia jak napisać ten wniosek do ministerstwa :( Czy ktoś mógłby wrzucić tu jakiś wzór tego wniosku?
Przeczytaj wcześniejsze posty, tam zamieściłam pismo do ministerstwa
śpicie czy wszyscy już wyjechaliście?
Witam wszystkich,
Obecnie kończę studia magisterskie. Nawiązałam kontakt z firmą Exterea, ale ma ona różne opinie. Czy ktoś z was wyjechał do Francji przez tą firmę ? Jak taka praca wygląda, jakimi metodami pracują?
hej ja wyjechalem z EXTEREA jestem wlasnie pierwszy tydzien:) z zonka:) jest niezle jak na poczatek wiadomo jezyk pewna bariera, ale poza tym ludzie wporzadku jesli chodzi o Extere to ogolnie OK ale czesto te panie w buirze robie gafy, chociaz jak sie je gooni i non stop dzwoni to wtedy jakos dzialaja ale lubia " tancowac"
hmmm jakimi metodami pracuja??-- nie rozumiem pytania, kto francuzi??w mojej klinice pracuja jak chca powaznie:) jestem w szpitalu panstwowym, zalezy gdzie sie trafi :) jak cos to zapraszam na [gg] jak cos to piszcie bede odpowiadal wieczorem:)
Witam. Zna ktoś takie miejsce pracy jak Centre hospitalier de Troyes. Był ktoś polecacie to miejsce?
Witam:)
Jestem po magisterce z fizjoterapii, na suplemencie wychodzi około 640 godzin praktyk więc troche mało, do 1400...
Mam jednak rok doświadczenia pracy w zawodzie w centrum rehabilitacji, jest szansa na uzyskania pozwolenia na prace we Francji ? ma ktos wiedzę na ten temat?
Cytat: demonaz
Witam. Zna ktoś takie miejsce pracy jak Centre hospitalier de Troyes. Był ktoś polecacie to miejsce?

ja znam mam tam nawet znajomych
helo,
jestem we francji juz od ponad 5lat.
wyjechalem z Exterea, wowczas Pani JJ jeszcze u nich pracowala, dopiero pozniej zalozyla swoja firme, konkurencje dla Exterei. Z kursu i wyjazdu jestem zadowolony.
nadal jeszcze pracuje w szpital w ktorym zadebiutowalem 5lat temu, ale juz tylko na pol etatu, bo bardzo dobrze placa. Reszte dnia spedzam w prywatnym gabinecie, jest nas w sumie 12 kine.
Miesiecznie wyciagam jakies 6000E brutto.
przez ten czas sciagnalem kilku kolegow z roku, bez jezyka wowczas i bez zadnych firm posredniczacych i z miejsca zaczeli zarabiac ok 2000E netto.
teraz jest nas w okolicy dosc spora grupa i widujemy sie od czasu do czasu.
ogolnie jest git, a do polski jezdze na kursy i na wakacje od czasu do czasu.
tymczasem ;)
do pixela:
pomysl nie jest zly,a ale w praktyce wydaje mi sie dosc karkolomny.
bo po pierwsze: dla kine studia osteo trwaja 3 lata i kosztuja: 3 633, 78€ HT + 712, 22€ TVA soit 4 346€ TTC
zrodlo: http://www.osteo-coe.fr/tout-sur-les-formations/la-formation-ps/frais-de-scolarite-2[tel]/ uczelnia jakies dwie przetrznice ode mnie, do tego na ostatnim roku jest staz w uczelnianej klinice i przyjmuje sie pacjentow z miasta, ktorzy placa roczny abonament w wysokosci 65E.
a jesli mimo tego chcesz nadal podjac nauke w Polsce to czyz nie lepiej przeniesc sie w okolice Paryza i do Polski podrozwoac do wszystkich wiekszych miast z lotniaska CDG dzieki EasyJet oraz z Beauvais dzieki Wizzair i Rayanair? za jakies 50-100E w obie strony.


PS czy sa wsrod was mieszancy okolic Cergy 95?
z poczatkiem maja organizuje majowke polskich kine, bedzie nas jakies 20 osob, zapraszam chetnych do mnie do gabinetu na silke, basen, BBQ i browar :)
Witam,
Czy wiecie może kiedy jest i gdzie komisja w kwietniu?

Ile czeka się na odpowiedź?

Ja mam wyznaczony termin na 10 maj 2012 a pierwszy dzień pracy 14 maj 2012...
Czy to jest realne abym wyrobił się z decyzją(komisja w Tuluzie)

Bardzo dziękuję za odpowiedź

wiele osob wypowiada sie na temat '1400h'..
oto oficjalny dekret z dnia 25.05.2011 w tej sprawie: www.legifrance.gouv.fr/affichTexte.do?cidTexte=JORFTEXT[tel]&dateTexte=&categorieLien=id

glownie weszlo to w zycie w celu ograniczenia masowego naplywu mlodych hiszpanow oraz reszty licencjatow z innych krajow.
natedog - interpretując powyższy dokument Francuzi wymagają 700 godzin praktyk na wymienionych oddziałach szpitalnych w dowolnych proporcjach na poszczególnych oddziałach? Wręcz w skrajnym przypadku wg. powyższego dokumentu uznane zostałyby praktyki 700 godzin tylko na oddziale neurologii? Przechodząc do podpunktu "b" praktyka 280 godzin może być zrealizowana w dowolnym miejscu, gdzie stosowana jest kinezyterapia? Innymi słowy muszę dorobić sobie 620 godzin praktyk szpitalnych (miałam 80), a cała moja praktyka w domu pomocy społecznej w liczbie godzin 840 wpisuje się w podpunkt "b"? ;)
Mam wobec tego kolejne pytanie - jeśli zechciałabym dorobić sobie praktyki szpitalnej na zasadzie wolontariatu jak jest wówczas liczony czas praktyki? Wymagane limity godzinne praktyk są to oczywiście godziny lekcyjne? Innymi słowy idąc na 8 godzin zegarowych wolontariatu jest to liczone jako 10 godzin lekcyjnych, a więc 10 godzin praktyk?
jakby ci tu odpowiedziec, aby wszystko bylo jasne.
wiec te podane cyfry sa teoretyczne.
poniewaz w praktyce okazalo sie, iz osoby z tego samego rocznika z tym samym doswiadczeniem, skladajacy dokumenty w tym samym czasie i ta sama komisja orzekla, ze jeden otrzyma ekwiwalent dyplomu a druga osoba nie..
dlatego pewnosc moga miec tylko dyplomy mgr bez doswiadczenia lub lic z conajmniej 2letnim udokumentowanym doswiadczeniem.
zycze powodzenia w podliczaniu godzin ;)
natan
dla zainteresowanych poszukujacych ofert pracy na wlasna reke polecam bardzo dobra strone: www.physiorama.com/annonces/index.html
po lewej macie do wyboru: oferty zastepsta/asystent/salarie/przejecie gabinetu-klientow.
oraz mapke regionow i terytoriow zamorskich dla ulatwienia lokalizacji ofert.
powodzenia w poszukiwaniach :)
Hey wszystkim, mam takie pytanie czy Wy rowneiz zauwazyliscie ze ludzie we francji chodzi mi o pacjentow glownie sa hipokrytami i dwulicowi... do Ciebie sie smieja tres bien tres bien. .. a ida do kogos innego i skarza hehe?

czy to jest normalne zjawisko?
Hm, to prędzej kwestia ich specyficznego (szorstkiego) poczucia humoru oraz jakiegoś tam utrwalonego poczucia wyższości - "wszystko co francuskie najlepsze" (czasem staram się obnażać absurdy tej teorii;)). Sposobem na to jest dystans do siebie i... analogiczne poczucie humoru - wtedy traktują Cię normalnie :) Ja nie narzekam, u mnie w pracy ludzie raczej złych intencji nie mają - w większości po prostu któraś ze stron ma gorszy dzień. To jednak północ, a tu podobno francuzi są inni :D
ja rowniez chcialbym sie nauczyc takeigo dystansu;-)
ciekawe spostrzezenie, tez kiedys na poczatku mialem takie wrazenie, ale nie ze strony pacjentow tylko raczej wspolpracownikow i przelozonego. pewnie w duzej mierze wiazalo sie ze nie rozumialem ich, ani oni mnie na tyle by moc sie jasno dogadac.
z czasem tego rodzaju myslenie mi przeszlo. warto zastanowic sie jesli tak jest to dlaczego? czesto dziala to na zasadzie: akcja - reakcja - przyczyna - skutek.
moze nie przyzwyczajeni jestesmy ze twarza w twarz moga byc dla nas mili, a za plecami inaczej, bo przeciez w Polsce jak cos komus sie nie podoba to na dzien dobry z grubej rury jedzie. tak zle i tak nie dobrze. warto pracowac nad samym soba a innymi sie nie przejmowac. prawda sama sie obroni.
Witam,
Mam pytanie do osób które w tym roku miały kurs w jj, czy Wy też tak długo czekacie na ofertę? Z naszej grupy oferty dostały tylko 4 osoby, a reszta nadal czeka... Od końca kursu nie ma żadnego kontaktu z firmą, a niedługo mija termin tych 3 miesięcy w ciągu których powinniśmy wyjechać. U Was też tak jest, czy tylko my zostaliśmy potraktowani w ten sposób?
edytowany przez 0leska: 04 maj 2012
Temat przeniesiony do archwium
391-420 z 1122

« 

Pomoc językowa

 »

Pomoc językowa - Sprawdzenie